Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Krysław włącza się do gry

Red Box Soccer

02.03.2020

Dwa zwycięstwa w ostatnią niedzielę odniósł Krysław SC, który wyraźnie dał wszytkim do zrozumienia, że będzie się liczyć w walce nawet o złoty medal Ekstraligi. Pomimo porażki, nadal nie traci dobrego humoru Golden Team, znacząco perspektywę walki o medal oddalili od siebie WSD oraz MPFC.

WSD - Inwet: 4-8 (0-3)

Napiórkowski, Stachowiak, Sosnowski, Łukowicz - Kowalczyk 4, Ogryzek 3, Wronowski

Już w pierwszej minucie pojedynku z WSD, gola dla Inwetu zdobył Damian Kowalczyk. Doskonałe otwarcie nie pociągnęło za sobą kolejnych bramek, gdyż mocno osłabiona ekipa Przemysława Kempnego szybko opanowała początkową niemoc. Kilka dobrych akcji z obu stron zatrzymywało się na nieźle dysponowanych Michale Woźnicy oraz Łukaszowi Ścigale, ostatnie minuty tuż przed przerwą należały jednak dla Inwetu. Trafienia na 2 i 3-0 wyśrubowały wynik po pierwszych 20 minutach, szybko po wnowieniu gry WSD dzięki Kamilowi Napiórkowskiemu wydawał się powracać do gry. Niestety, kolejne skuteczne akcje przeprowadzili rywale. Ogromna w tym zasługa dwojącego i trojącego się Mateusza Tomczyka, który na parkiecie harował za dwóch, czy to wykładając piłkę kolegom, czy to asekurując ich błędy w defensywie. W pewnym momencie różnica wynosiła aż pięć bramek (6-1) i stało się jasne, że tego dnia WSD nie ma atutów aby skutecznie powalczyć o punkty z zespołem Sebastiana Dobrosia. Ostatnia faza tego meczu była już bardzo wyrównana. Kilka goli WSD pozwoliło poprawić nieco rezultat, który finalnie stanął na poziomie 8-4.  Trzy punkty dla Inwetu niewiele niestety poprawiają jego sytuację w tabeli. Strata punktowa do czołówki jest nadal całkiem spora, co podobnie jak w przypadku niedzielnego przeciwnika znacząco ogranicza pole manewru przed ostatnim aktem sezonu Zima 2019/20.

Krysław SC - Golden Team: 5-4 (3-3)

Chodak 3, Ł.Wentkowski, Bogacki - Makowski 3, Baran

Z Szymonem Kaizikiem między słupkami do hitowego starcia z Golden Teamem przystępował Krysław. Było to niezwykle istotne spotkanie dla kształtu czołówki tabeli, oba zespoły znajdują się w ścisłym gronie kandydatów do medalu zimowej kampanii. Kłopoty z obsadą bramki widać było szczególnie pod koniec pierwszej części gry. To właśnie wtedy dwa błędy poskutkowały golami dla Goldenu, w oka mgnieniu ze stanu 1-1 zrobiło się 3-1. Szczęśliwie dla Krysława świetnie tego dnia czuł się na parkiecie Łukasz Wentkowski. Rzutem na taśmę jego akcje przywróciły Krysław do gry, najpierw świetnie obsłużył on Grzegorza Chodaka, a następnie sam wykończył akcje doprowadzając do wyrównania 3-3. Kluczowy moment tego widowiska miał miejsce w 34 minucie. To właśnie wtedy Michał Gnyp wykończył dogranie z lewego skrzydła, co spowodowało korektę taktyczną zespołu Roberta Kocura. Zmiana między słupkami miała na celu precyzyjniejsze rozgrywanie ataku pozycyjnego, lecz zamiast trafienia na 4-4, niezwykle skuteczny Chodak po minięciu właśnie Kocura podwyższył na 5-3 (37'). Chwilę później niepotrzebny przypływ złych emocji Michała Wity przełożył się na osłabienie (czerwona kartka), lecz mimo to perfekcyjny rzut wolny wykonywany przez Piotra Makowskiego zmniejszył różnicę do poziomu 4-5. Pomimo zatrzymywanego czasu i sporych chęci, czwórka Goldenu nie zdołała już skutecznie zagrozić Kaizikowi, przez co finalnie mecz ten kończy się triumfem podopiecznych Sławomira Mansela.

MPFC - HUNGER-BUD: 2-8 (0-4)

Todorski, Minko - A.Kubicki 3, K.Grędysa 2, M.Grzywa, D.Langner, M.Langner

Nie zatrzymuje się lider tabeli HUNGER-BUD, który w swoim stylu wypunktował w niedzielę MPFC. Przez większą część tego meczu faworyt w pełni kontrolował wydarzenia na parkiecie. W zarodku ucinał on wszelkie przejawy aktywności liderów "małpek", w ofensywie kolejne składne akcje kończyły się budowaniem przewagi. Już do przerwy wszystkie znaki na niebie i ziemi to HUNGER-BUD kazały wskazywać jako murowanego faworyta do trzech punktów. Nie dość że na tablicy mieliśmy wynik 4-0, to w grze Marmozety nie było widać tej iskry, na której bazowała ona w poprzednich meczach. Po otwarciu drugich 20 minut Artur Kubicki i Daniel Langner szybko poprawili jeszcze rezultat i już do końcowej syreny nic nie było w stanie odwrócić obrazu tego pojedynku. MPFC co prawda zdołało dwukrotnie pokonać Pawła Grzywę, lecz wystarczyło to tylko i wyłącznie do poprawienia finanych rozmiarów porażki. Prawie wszyscy obecni na meczu gracze HUNGER-BUDu zdołali wpisać się na listę strzelców. Bardzo zespołowa gra pozwalała wykreować wiele sytuacji każdemu zawodnikowi, również i Marian Langner w 35' zdołał zapisać się do protokołu sędziowskiego. Porażką MPFC bardzo mocno ogranicza swoje pole manewru w perspektywie walki o medal, HUNGER-BUD natomiast ma przed sobą dwie najważniejsze próby tej zimy: starcia z Krysławem i z broniącymi złotego medalu Tyskimi Browarami Książęcymi.

Krysław SC - Yellow Submarine: 9-5 (2-2)

Chodak 4, Nosek 2, Bogacki, Kaizik, Gros - Brontke 2, Mijas, D.Osuch, T.Osuch

Bez nominalnych bramkarzy podeszły do ligowej potyczki ekipy Krysława oraz Yellow Submarine. Było to już drugie tego dnia spotkanie rozgrywane przez faworyta, w jego grze nie było jednak widać przesadnego zmęczenia 40-stoma ciężkimi minutami z Golden Team. Otwarcie należało do "żółtej łodzi podwodnej". To ona dość niespodziewanie wyszła na dwubramkowe prowadzenie (Maciej Mijas, Kamil Brontke), do walki Krysław poderwał niezwykle skuteczny tego dnia Grzegorz Chodak. Za każdym razem potrafił się on odnaleźć przy co składniejszych akcjach swojego zespołu. Głównie kreował jego Mateusz Tuleja, który wielokrotnie precyzyjnymi podaniami doskonale obsługiwał swoich partnerów. Właśnie z tego brały się kolejne bramki dla faworyta, który po zmianie stron sukcesywnie zaczął budować przewagę pozwalającą opanować kryzysową sytuację. Yellowsi dopiero pod koniec zawodów potrafili się odkuć, lecz "trzymający" bezpieczny rezultat Krysław nie dał już sobie zrobić krzywdy. Finalnie to momentami bardzo twarde widowisko kończy się triumfem ekipy Sławomira Mansela, która dzięki dwóm wygranym z przytupem włączyła się do walki nawet o złoty medal ekstraligowej wyliczanki.

Komentarze: 1



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze

krysław1

2020-03-03 14:04

IP 37.47.1***

Gnyp w sezonie halowym nie gra w KRYSŁAWIE, a zawodnikiem który strzelał bramki był Bogacki.

Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media