Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Piątki weekendu

Red Box Soccer

03.02.2020

GRUPA A

Mateusz Tunk (FC Siemce) - po raz kolejny goalkeeper FC Siemce przekonuje o swojej niebywałej smykałce do wybitnych występów między słupkami podczas Śląskiej Ligi Halowej. Tym razem o jego umiejętnościach przekonali się zawodnicy Ukraine Otamans, bo choć nie udało się Siemcom urwać im choćby punktu, mecz ten "na styku" był do końca głównie dzięki postawie właśnie Tunka.

Denys Yemets (Ukraine Otamans) - lider bardzo równo grających w ostatnią niedzielę Ukraińców. W obu meczach to Yemets wszedł w buty lidera, pojedynczymi zagraniami co rusz przekonując o swojej bardzo wysokiej futbolowej jakości. Był swoistym fundamentem obu zwycięstw, bo choć wyróżnić trzeba większość jego partnerów, ciężko oprzeć się wrażeniu że najlepszy z nich był właśnie on.

Patryk Kania (FC Bar Karolinka) - dwoił się i troił, aby ciężki bój z Ukraine Otamans przechylić na szalę Karolinki. Masa zainicjowanych akcji, bramka, kluczowe zagrania - zawodnik ten w niedzielne popołudnie był najjaśniejszym elementem swojego zespołu. Niezwykle szkoda, że koniec końców Bar pechowo przegrał. Nie sposób jednak pominąć wrażenie, że akurat Kania nie może mieć o to do siebie większych pretensji.

Daniel Kowalski (WSD) - jak za dawnych lat, "Kowal" rządził i dzielił w ofensywie WSD podczas starcia z Tyskimi Browarami Książęcymi. To właśnie na nim w niedzielę opierała się niemal cała gra "do przodu" ekipy Przemysława Kempnego. Hat-trick i nieustające zagrożenie na połowie Tyskich nie poszły jednak w parze z dobrym wynikiem. Rywal lepszy był o włos, bez Kowalskiego różnica ta z pewnością byłaby dużo wieksza.

Kajetan Oszek (Pub "Między Nami" Murcki) - kolejny w tym sezonie mecz, kiedy to właśnie Kajetan Oszek jest najskuteczniejszym zawodnikiem ekipy z Murcek. Nie osiągnięcia indywidualne, lecz zespołowe są jednak w tym przypadku najważniejsze. Kluczowa wygrana nad Szóstką Katowice pozwala awansować do pierwszej czwórki i o ile Pub chce w niej pozostać - potrzebuje kolejnych ofensywnych popisów swojego lidera ataku.

GRUPA B

Piotr Modrzyński (FC Zawodzie) - sporo cięzkiej pracy wykonanej podczas wymagającego pojedynku z Inwetem. Co rusz ofensywne akcje rywala zatrudniały Modrzyńskiego. Poza pojedynczymi przypadkami, ze swoich obowiązków wywiązywał się on wybornie, będąc fundamentem realnej szansy na choćby jeden punkt. I choć finalnie nie udało się go zdobyć, forma Modrzyńskiego na finiszu rundy zasadniczej napawa zawodzian optymizmem przed od dawna wyczekiwanym przełamaniem.

Kamil Brontke (Yellow Submarine) - wyraźnie wyszedł z cienia liderów Yellow podczas starcia z RBV. Bez rozgłosu, po cichu wyrósł on na "ojca zwycięstwa", skutecznie łącząc obowiązki w obronie z popisami na połowie atakowanej. Takie "combo" w niedzielę sprawdziło się idealnie, gdyż Brontke zdobył aż dwie z łącznie czterech bramek (przy tylko jednej straconej) zaaplikowanych przeciwnikowi.

Kamil Ogryzek (Inwet) - istny popis głównie dwójkowych akcji z Damianem Kowalczykiem pozwolił finalnie pokonać niezwygodne FC Zawodzie. Od samego początku para ta szukała się na boisku, tylko mometami do swoich akcji dołączając innych partnerów z drużyny. Efekt był piorunujący, gdyż Ogryzek dwa razy wpisał się na listę strzelców, choć uczciwie trzeba rzecz, że tych goli powinno być nieco więcej...

Damian Kowalczyk (Inwet) - drugi element wybuchowej układanki, która rozmontowała Zawodzie. Gdyby w grze Kowalczyka każda kolejna akcja rozwiązywana była na pełnej koncentracji, jego występ zakończyłby się z dużo bardziej imponującym dorobkiem bramkowym. Nie było to jednak potrzebne, gdyż i tak "Tysiąc" zdominował ten mecz, a dwa trafienia są tego najlepszym potwierdzeniem.

Patryk Szal (A-TN) - hat-trick wbity Geo-Profit to tylko wierzchołek góry lodowej w wykonaniu Patryka Szala. Choć imponujący, nie oddaje on w pełni roli jaką gracz ten odegrał w niezwykle istotnej wygranej. W każdym momencie przebywania na parkicie emanował on jakością pojedynczych zagrań, które w największym stopniu przełożyły się na kluczową rolę w trzech zainkasowanych punktach.

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media