Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Ukraińcy odpalili

Red Box Soccer

03.02.2020

Aż dwa razy przyszło w niedzielę występować ekipie Ukraine Otamans. Natłok meczy na debiutanta podziałał jednak niezwykle motywująco, gdyż zarówno z Barem Karolinka, jak i FC Siemce udało się zainkasować komplet punktów. W coraz gorszym położeniu znajduje się WSD. Porażka z Browarami Tyskimi w zderzeniu z triumfem Pubu Między Nami Murcki przesuwa ekipę Przemysława Kempnego poza pierwszą czwórkę.

FC Bar Karolinka - Ukraine Otamans: 5-6 (1-3)

Krajewski 2, Maluszek, Kania, Bodzioch - Shevchenko 2, Yemets, Vaschenko, Zharikov, Kyrylenko

Nadzwyczajnie zmotywowani wyszli na mecz z Barem Karolinka mający do niedzieli ledwie jeden punkt na koncie reprezentanci Ukraine Otamans. Ich gra w ostatnich meczach zwiastowała rychłe przełamanie, gdyż fundamentem kolejnych porażek (podpartych remisem) był tylko i wyłącznie brak doświadczenia. I już w 2 minucie świetne przyjęcie piłki i uderzenie jej przez Denysa Yemetsa zaskoczyło Damiana Woźniaka. Co prawda prosty błąd przy wyprowadzeniu piłki przełożył się na wyrównanie Dawida Maluszka, ale w kolejnych fazach tego meczu lepsze wrażenie pozostawiali po sobie Ukraińcy. Do przerwy prowadzili 3-1, Bar natomiast wyraźnie nie miał pomysłu w jaki sposób kreować swoje akcje ofensywne. Po zmianie stron mecz miał już inne oblicze. Bardzo dużo na swoje barki wziął wtedy Patryk Kania, który dwoił się i troił aby uratować te zawody. Ukraine wyraźnie zaczęło odczuwać trudy wysokiego tempa, przy prowadzeniu 5-2 nastąpił fantastyczny come-back Karolinki. Trzy kolejne bramki (dwie Michała Krajewskigo i jedna Roberta Bodziocha) doprowadziły do remisu, który poprzez wyraźne dodanie skrzydeł po wcześniejszych wydarzeniach to w Barze kazał widzieć ekipę bliższą gola na 6-5. Tak się jednak nie stało. Gdy większość obserwatorów dopisało już jeden punkt po obu stronach, wysoko ustawiony bramkarz Karolinki stracił podaną chwilę wcześniej do niego piłkę, a po chwili uderzeniem do pustej bramki wynik na 6-5 i zwycięstwo Ukraine Otomans zapewnił Dmytro Kyrylenko.

WSD - Tyskie Browary Książęce: 3-5 (2-3)

Kowalski 3 - Myszor, Michalak, Horbaczewski, A.Sopicki, Chrząścik

Poprzez wpadkę z FC Siemce, coraz poważniej robi się w szeregach WSD. Niespodziewana porażka mocno ogranicza pole manewru, dlatego każdy kolejny mecz (w tym z liderem tabeli) jest dla Kempnego i spółki batalią tylko i wyłącznie o komplet punktów. Tych nie udało się w niedzielę wywalczyć, gdyż ciągle panujący mistrz co tydzień potwierdza swoje wysokie ambicje. Wynik otworzył uderzeniem z rzutu wolnego Paweł Myszor już w 4 minucie gry. Następnie sporo działo się pod obiema bramkami, lecz na zmianę rezultatu trzeba było nieco poczekać. Worek z bramkami rozerwał się po 10 miucie. Po dwa trafienia z obu stron padły w bardzo krótkim odstępie czasu, ze strony WSD świetnie dysponowany był w tym aspekcie Daniel Kowalski. To właśnie na nim spoczywała największa odpowiedzialność za grę w ataku, gdyż nieobecny tym razem był wszędobylski Patryk Stefaniak. Po przerwie "Kowal" skompletował hat-tricka, kiedy to wykończył kapitalne zagranie Dawida Świetkota. "Swoje" między słupkami robił również Mateusz Merta, wygrywający m.in. pojedynki sam na sam z Januszem Małkiem i Adrianem Horbaczewskim. W końcu równa, na pograniczu faulu gra Tyskich przyniosła jednak efekt. W "zamknięciu" tego spotkania pomogły bramki na 4-3 i 5-3 odpowiednio Adriana Sopickiego i Grzegorza Chrząścika, po których stało się jasne, że tego dnia kolejne trzy punkty dopisze do swojego stanu posiadania faworyt.

Ukraine Otamans - FC Siemce: 5-4 (1-1)

Vaschenko 2, Kyrylenko, Buksyr, Yemets - M.Gołman 2, Korona, T.Gołman

Po wygranej nad Barem Karolinką, również w meczu z FC Siemce Ukraine Otamans celowali w komplet punktów. I po końcowej syrenie rzeczywiście dopisali do swojego stanu posiadania trzy "oczka", lecz poprzez zryw rywala w końcówce to w większości kontrolowane spotkanie zaczęło wymykać się Shevchence i spółce z rąk. Jak się rzekło, był to bardzo dobry mecz w wykonaniu Ukraine. Co prawda długo nie było to widoczne w wyniku (oscylował w okolicach remisu), to Mateusz Tunk długimi momentami miał ręce pełne roboty. W drugiej połowie skuteczna gra m.in. Vladyslava Vaschenko zaowocowała zbudowaniem wydawało się bezpiecznej przewagi, lecz kilka minut niefrasobliwości mogło srogo kosztować debiutanta. W ostatnich akcjach Siemce zdołało doskoczyć (na 4-5), lecz czasu na gola dającego jeden punkt zwyczajnie ekipie Tadeusza Gołmana zabrakło. Tym samym w kilka godzin Ukraine Otamans znacząco poprawia swoją pozycję wyjściową przed finałową batalią w Pierwszej Lidze. Co prawda perspektywa walki w pierwszej czwórce jest nadal, lecz aby próbować się do niej wedrzeć potrzebne jest zwycięstwo nad doskonale dysponowanym Krysławem. Siemce natomiast pomimo nieznacznej wpadki potwierdziły, że triumf nad WSD nie był dziełem przypadku, w finałowej części rozgrywek na pewno będą trudnym orzechem do zgryzienia dla ekip z grupy B.

Szóstka Katowice/Smarthaft - Pub "Między Nami" Murcki: 4-6 (1-3)

Micor 2, Nahle, Kowalski - Kajetan Oszek 3, Kowalski 2, Gałdecki

Ważne trzy punkty podnieśli z parkietu Hali przy ulicy Spółdzielczości zawodnicy Pubu Między Nami Murcki. Triumf nad Szóstką Katowice, w połączeniu z porażką WSD przesuwa ekipę Patryka Abramika na czwartą lokatę w tabeli grupy A. Po udanym początku i bramce na 1-0 Ariela Kowalskiego mecz się wyrównał. Żadna z ekip nie potrafiła złapać swojego optymalnego rytmu gry, nawet pojedyncze zrywy czy to jednych czy to drugich niewiele kolegom pomagały. Tuż po wyrównaniu Serge Nahle nastał czas Kajetana Oszka. Dwa gole bardzo skutecznego w ostatnim czasie lidera teamu z Murcek dodatkowo przedzieliło poważne osłabienie Szóstki, gdyż już do końca spotkania musiała sobie ona radzić bez wykluczonego Patryka Wojaczka. Po przerwie dał o sobie znać Dominik Mycor. Niezwykle efektowne "nożyce" pozwoliły złapać kontakt, lecz coraz lepiej dysponowana ekipa z Murcek szybko odzyskała panowanie nad wynikiem (Adrian Gałdecki i raz jeszcze Kowalski). Zryw przeciwnika miał miejsce w okolicach 35 minuty. Rafał Kowalski, a po chwili nieźle dysponowany Micor przywrócili nadzieję, iż nie wszystko jest jeszcze stracone, lecz zmiast gola na 5-5, obserwowaliśmy kropkę nad "i" Oszka, który kompletując hat-tricka w 37 minucie ustalił finalny rezultat na 6-4 dla Pubu Między Nami Murcki.

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media