Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Dwa oblicza mistrza i Michalaka

Red Box Soccer

17.12.2019

Bardzo ważne zwycięstwo w grupie A odniósł tyski mistrz poprzedniego sezonu, który pokonał faworyzowany Krysław S.C. Poza ekipą Adriana Sopickiego na dziś dzień ciężko wskazać innych kandydatów do medalu, gdyż poziom prezentowany przez niemal wszystkie drużyny jest bardzo do siebie zbliżony.

Szóstka Katowice/Smarthaft - Ukraine Otomans: 5-2 (3-2)

Wojaczek 3, Mączka, Nahle - Sivtsev, L.Kompaniiets

Z wysokiego "C" pojedynek z Szóstką Katowice rozpoczęli reprezentanci Ukraine Otomans. Doskonała kontra już w 2 minucie (wykończył ją Oleksii Sivtsev) wyprowadziła ich na prowadzenie, lecz chwila dekoncentracji w obronie umożliwiła rywalowi błyskawiczną ripostę. Trzy ciosy wyprowadzone przez faworyta bardzo szybko ostudziły ofensywne zapędy debiutanta, który dopiero po kilkunastu minutach zdołał strzelić gola kontaktowego. Chwilę wcześniej to Szóstka powinna prowadzić 4-1, lecz głupie błędy umożliwiły zdobycie bramki (na raty) Leonidowi Kompaniietsowi. Otwarcie drugiej połowy to jednak kolejny przebłysk kapitana Patryka Wojaczka. Wykorzystał on bardzo mądrze wykreowaną akcję przez Serge Nahle i podwyższył wynik na 4-2. Na pięć minut przed końcową syreną lider Szóstki skompletował hat-tricka. Strzałem do pustej bramki wykończył on składną akcję całego zespołu, który w końcu mógł odetchnąć z ulgą. Pomimo wygranej na pewno nie był to łatwy debiut w "halówce". Szóstka musiała sporo się napocić aby na dobre przełamać ambitnego debiutanta, który jest o mały kroczek od pierwszego punktu wywalczonego w Lidze RED BOX.

W.S.D. - MPFC: 4-2 (2-0)

Stefaniak 2, Hajduk 2 - Kuchta, Todorski

Bardzo dobrze znanych z występów w... SM Górnik Kokociniec zawodników zobaczyliśmy na otwarcie "halówki" w szeregach WSD. Kilka sezonów przerwy i przejście pod skrzydła Przemysława Kempnego nie spowodowało obniżenia jakości i poziomu ich gry, specyficzny styl w starciu z MPFC można było oglądać od pierwszych akcji. Jeszcze w 4 minucie nie udało sie wyjść na prowadzenie. Rzut karny Patryka Stefaniaka obronił Sergiusz Palion, ale już 10 minut później goalkeeper "małpek" przegrał pojedynek sam na sam z napastnikiem rywali. Na zmianę stron Szymała i spółka schodzili już z bagażem dwóch goli straty. Kolejny wypracowany przez lata schemat rozgrywania akcji pozwolił Dawidowi Świerkotowi wyłożyć piłkę Pawłowi Hajdukowi, który bez większych problemów dopełnił formalności. Kolejny raz na listę strzelców "Hajdi" wpisał się po zmianie stron, lecz bardzo efektowna indywidualna akcja Mariusza Kuchty przywróciła MPFC nadzieje na dobry wynik. Doskonale naoliwiona maszyna WSD nie miała jednak ochoty pozostawać długo w bezruchu. Kolejne dobre podanie Świerkota na czwartego gola (wolej) zamienił Stefaniak, przez co kwestia zwycięzcy została na dobre rozwiązana. W ostatniej minucie obudził się co prawda Łukasz Todorski, lecz było już zbyt późno na powalczenie o gola kontaktowego. Z taką grą nowe oblicze ekipy Przemysława Kempnego ma pełne prawo walczyć o medal. Kokociniec zawsze walczył o najwyższe cele i pomimo upływu lat wydaje się, że... niewiele się w tej kwestii zmieniło.

Krysław S.C. - Tyskie Browary Książęce: 3-6 (3-1)

Ł.Wentkowski, Chodak, Węgrzyk - Michalak 4, Myszor, Chrząścik

Hitowo zapowiadające się starcie jednych z głównych faworytów tego sezonu nie zawiodło oczekiwań. Od samego początku na Hali przy ulicy Spółdzielczości działo się na prawdę dużo. Byliśmy świadkami sporego zwrotu akcji, jak i... całkowitej zapaści jednej z drużyn. Po 3 minutach mieliśmy wynik 2-1 dla Krysławu. Zdecydowanie lepiej wszedł on w ten mecz, choć pierwsza akcja Michała Michalaka zakończyła się golem dla tyszan. Niestety, poza nią nic więcej dobrego o grze zarówno napastnika jak i jego kolegów nie da się powiedzieć. To rywal dominował na parkiecie, a Browary albo miały pecha (świetna akcja Chrząścika instynktownie obroniona przez bramkarza), albo kuriozalne decyzje podejmował Michalak (koncertowo zmarnowana sytuacja 2 na 1). W końcu Dawid Węgrzyk podwyższył na 3-1, co wydawało się pomału zamykać szanse mistrza na kolejne punkty w tym sezonie. Po przerwie nastąpiła jednak niespodziewana, całkowita zmiana akcentów na parkiecie. Dominujący wcześniej Krysław całkowicie "stanął", a napędzany przez... Michalaka zespół z Tychów sprawiał coraz lepsze wrażenie. Kolejne akcje ofensywne rozgrywane były perfekcyjnie, daleko w las odeszły błędne wybory z poprzednich faz tego meczu. Ogromna ambicja i waleczność Tyskich zbiegła się z odblokowaniem arsenału ofensywnego, który pozwalał sukcesywnie poprawiać dorobek bramkowy. Przeciwnik nie potrafił powrócić do swojej optymalnej gry, koniec końców szala zwycięstwa przechyliła się na stronę podopiecznych Adriana Sopickiego. Wygrana 6-3 to wyraźny sygnał, że Tyskie Browary Książęce na poważnie myślą o obronie tytułu, natomiast Krysław aby nie odpaść z walki o złoto - musi jak najszybciej wyciągnąć daleko idące wnioski z tego niesatysfakcjonującego (z ich perspektywy) debiutu na Śląskiej Lidze Halowej.

FC Bar Karolinka - Pub "Między Nami" Murcki: 3-6 (2-3)

Seidel, Kądziołka, Kania - K.Oszek 2, Leszkiewicz, R.Oszek, Fronk, Abramik

W pojedynku zespołów debiutujących w halowej Lidze RED BOX, Pub Między Nami Murcki pokonał Bar Karolinka. Ten pierwszy zespół w zdecydowanej większości złożony jest z byłych reprezentantów Bonito Murcki. Przez wiele lat występów czy to na Rapidzie, czy to w "halówce" wyrobili oni sobie bardzo wysoką markę, ich niedzielny rywal natomiast jest całkowitym nowicjuszem. Poza (nieobecnymi) Michałem Krajewskim oraz Dawidem Świniarskim każdy gracz Karolinki dopiero zaczyna pracować na swoje nazwisko w RED BOXie, premierowe starcie zakończyło się triumfem doświaczenia. Pierwsza połowa była jeszcze bardzo wyrównana. To Karolinka wyszła na prowadzenie (rzut karny wykorzystany przez Radosława Seidla), lecz Między Nami bardzo szybko z 0-1 "zrobiło" 3-1. Co prawda Sebastian Kądziołka na kilkadziesiąt sekund przed przerwą zatrzymał szturm rywala, to jednak i tak na zmianę stron jego zespół schodził przegrywając. Szala zwycięstwa na dobre zaczęła przechylać się na stronę murckowian od 25 minuty. To właśnie wtedy perfekcyjny lob... Roberta Fronka zaskoczył jego vis-a-vis Dawida Pawałę, a że chwilę później na 5-2 podwyższył najaktywniejszy Kajetan Oszek - Karolinka znalazła się "pod ścianą". I pomimo ambitnej postawy nie udało się jej spod niej uciec. Drużyna z Murcek nie pozwoliła zrobić już sobie żadnej krzywdy, finalnie pierwsze punkty w tym sezonie inkasuje dzieki zwycięstwu 6-3.

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media