Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Kwestia awansu przesądzona?

Red Box Soccer

03.10.2019

Co prawda cały czas sezon Jesień 2019 jest w swojej początkowej fazie, lecz ciężko nie odnieść wrażenia, że w Pierwszej Lidze grupie A wyłonili się dwaj murowani faworyci do awansu na ekstraligowe boiska. Zarówno skupmieszkan.eu, jak i Lions United pewnie pokonują kolejnych przeciwników, oba mają już trzy punkty zainkasowane na bodaj najcięższym z peletonu pościgowego rywalu - SPFC. "Lwy" wczorajszego wieczoru wyglądały jak doskonale naoliwiona maszyna. Postawa na boisku może nie była przesadnie efektowna, lecz do granic efektywna. Perfekcyjna gra "w tyłach" ogrniczyła ofensywne walory podopiecznych Dawida Felisa, którzy przez całe 50 minut klarownych sytuacji bramkowych mieli jak na lekarstwo. Po drugiej stronie boiska nie było równie kolorowo. Kilka prostych błędów Lionsi wykorzystali bezlitośnie, już na zmianę stron schodząc przy korzystnym 4-0. Po przerwie Dudek i spółka skupili się już tylko na dowiezieniu zwycięstwa do końcowego gwizdka, unikanie ryzyka przedkładając nad usilne dążenie do strzelania kolejnych bramek. Taka gra to poziom bez dwóch zdań ekstraligowy, na dziś dzień nie widać możliwości aby "lwy" miały inny problem niż walka ze skupemmieszkan o złoty medal tej grupy. SPFC natomiast dalej musi robić swoje. Wpadki z liderami tabeli o niczym jeszcze nie świadczą, gdyż sezon jest długi i każdego zwyczjnie musi dopaść większy czy mniejszy kryzys. Pytanie ile punktów straty będą wtedy mieli zawodnicy Felisa, których sportowa złość na pewno będzie miała upust w kolejnych ligowych potyczkach.

Ogromne problemy ze skutecznością mieli w meczu z pRRojektem reprezentanci Atrii. Przez całe 50 minut nie zdołali oni ani razu pokonać Łukasza Szablewskiego, choć okazji do tego nie brakowało. Ciężko stwierdzić jak przebiegałby ten mecz, gdyby choć ułamek sytuacji udałoby się zamienić na bramki. Dość powiedzieć, że przy wyniku 0-2 (już w drugiej połowie) napór zespołu Arkadiusza Kłobukowskiego przyniósł mu m.in. rzut karny. Niestety, tego wieczoru bramka "Szabli" była jak zaczarowana, zawet strzały z kilku metrów (Kamil Kłobukowski) szybowały obok słupków. A pRRojekt sukcesywnie robił "swoje". W końcu niezły mecz rozegrał Grzegorz Jezierski, którego dzielnie wspierał (również autor dwóch bramek) Sebastian Sosnowski. Wygrana 5-0 w wyrównanym peletonie ekip tej grupy na pewno ma swoją wymowę, wydaje się że każde wywalczone "oczko" może mieć kolosalne znaczenie w finalnych rozstrzygnięciach rywalizacji o (chyba już tylko) brązowy medal.

Po efektownych zwycięstwach w pierwszych trzech meczach tego sezonu, to właśnie Rockwell miał wczoraj wieczorem realnie "sprawdzić" formę OldStars Team. Jak pokazało kolejne 50 minut, poprzednie wyniki zespołu Marcina Siekiery nie były dziełem przypadku, a i objęcie pozycji lidera tabeli grupy B w pełni odzwierciedla rozkład sił na chwilę obecną. Zawodnicy OldStarsów zaprezentowali się na tle innego kontrkandydata do awansu wybornie. Potwierdzili wszystkie swoje atuty, ogromna dojrzałość w grze i świadomość swojej wysokiej formy widoczna była w każdej minucie. Największym atutem "czerwonych" jest szeroka elastyczność w ofensywie. Praktycznie każdy zawodnik może wziąć grę na swoje barki (tym razem błysnął m.in. autor hat-tricka Sebastian Szczęsny), przeciwnikowi niezwykle trudno w takich okolicznościach rozłożyć akcenty w obronie. Rockwell nie grał źle, po prostu rywal tego wieczora zaprezentował poziom godny Ekstraligi. Finalny wynik 8-3 przedłuża piękny sen Siekiery i spółki, natomiast mimo porażki sytuacja w tabeli Rockwellu nadal (jeśli chodzi o perspektywę medalu) jest niemal optymalna.

Perfekcyjne kontrataki DEVOLu właśnie na korzyść debiutanta rozstrzygnęły starcie z odrodzonym Śląskiem Katowice. Drużyna Rafała Sachy wieloma momentami prowadziła grę w tym meczu, lecz szybkie wypady rywala co rusz kończyły się bramkami śrubującymi przewagę. I własnie do stanu 4-0 mieliśmy taki obraz tego meczu. W drugiej części "ślązacy" znaleźli sposób na taką taktykę przeciwnika, lecz przewaga była już zbyt wielka, aby myśleć o jej odrobieniu. DEVOL natomiast w odróżnieniu od poprzednich meczy w końcu zagrał świadomie. Wyraźnie doświadczenie zebrane z poprzednich meczy miało wpływ na efektywność poczynań Kołodziejczyka i spółki; sukces w postaci wygranej na pewno jest najlepszym tego dowodem. Śląsk natomiast cały czas "dociera" jeszcze wszystkie nowe elementy. Rewolucja podobna do tej jaką przeszedł ten zespół zawsze potrzebuje czasu aby "zaskoczyć", dlatego Rafał Sacha oraz jego partnerzy powinni uzbroić się w cierpliwość i sukcesywnie "małymi kroczkami" podążać we właściwym kierunku.

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media