Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

AUTA TERENOWE NADAL BEZ PORAŻKI !!!

Red Box Soccer

11.02.2019

RED BOX – POZNAŃSKA LIGA HALOWA

W ostatni weekend w Lidze Halowej Red Box rozegranych zostało 7 meczy. W większości były one niezwykle interesujące i zacięte. Często mylące i nie oddające przebiegu wydarzeń na boisku są wysokie wyniki. Pasjonująca i zaciekła walka trwa na całego. Jesteśmy coraz bliżej decydujących rozstrzygnięć po pierwszej fazie ligowych zmagań.

MECZ DNIA

Auta Terenowe – Dziki Crew Poznań 4:3 (1:3)
Auta Terenowe: Radosław Lamch 2, Patryk Niemczyk, Bartosz Scheffs po 1
Dziki Crew Poznań: Mateusz Styczyński, Jacek Grocholewski, Sebastian Czuta po 1

Zapowiadany jako wydarzenie weekendu, pojedynek czołowych ekip naszych rozgrywek Aut Terenowych oraz Dzikiego Crew Poznań nie zawiódł w żadnym stopniu tych oczekiwań. Auta Terenowe przystąpiły do tego spotkania bardzo osłabione. Zabrakło w ich składzie m.in. bramkarza, którego zastąpił zawodnik z pola – Tomasz Nowacki. Dodam do tego brak na boisku lidera klasyfikacji strzelców Jakuba Smury czy też Maurycego Niemczyka, Krystiana Skórczyńskiego oraz Łukasza Rafałko. Wydawało się, że grający w wyjściowym, niezwykle silnym składzie Dziki, będzie miał ułatwione zadanie w pokonaniu, grającej bez zmian niepokonanej ekipy Aut. I początek tego piłkarskiego widowiska potwierdził te przypuszczenia. Gracze Dzikiego zdecydowanie zdominowali wydarzenia na boisku. Wydawało się, że będzie to prawdziwy piłkarski nokaut, bowiem po kilkunastu minutach gry Dziki Crew prowadził już 3:0, cały czas dyktując swoje warunki gry. Nie potrafili oni jednak ,,dobić” swojego rywala. Zdecydowanie zbyt wcześnie uwierzyli, że pewnie, bez większego wysiłku pokonają wielkiego rywala. Auta powoli zaczęły jednak wracać do gry, czego efektem była bramka zdobyta przez Patryka Niemczyka, która ustaliła wynik do przerwy. Prowadzenie 3:1 wydawało się jednak wystarczającą zaliczką dla Dzikiego, biorąc pod uwagę ich piłkarski potencjał i grającego bez zmian rywala. Ruszyli oni ostro do ataku, lecz zupełnie zatracili skuteczność nie potrafiąc celnie uderzyć. Auta skupiły się na grze obronnej i wyprowadzaniu ,,śmiertelnych”, skutecznych kontr. Ten styl gry przyniósł im znakomite efekty. Najpierw bowiem doprowadzili oni do wyniku remisowego 3:3, by w samej końcówce zadać za sprawą Radosława Lamcha śmiertelny cios, który zdobył zwycięską bramkę. Auta pokazały w tym meczu wielką klasę, wolę walki, pozostając nadal jedynym zespołem, który ma na swoim koncie komplet zwycięstw. Gracze Dzikiego Crew zdecydowanie zawiedli, nie potrafiąc pokonać tak bardzo osłabionego rywala.

DeBeściak: RADOSŁAW LAMCH (Auta Terenowe) – Radek zrobił w tym meczu różnicę. Jego 2 bramki miały decydujący wpływ na końcowy wynik tego super meczu. Potwierdził on w tym spotkaniu swoje piłkarskie walory i niebanalne umiejętności.

WYNIKI – SOBOTA 9 LUTEGO

Dziki Crew Poznań – Reakcja 9:3 (5:2)
Dziki Crew Poznań: Mateusz Styczyński 3, Damian Kozłowski, Jacek Grocholewski po 2, Dariusz Kaczmarek, Sebastian Czura po 1
Reakcja: Hubert Matczak 2, Norbert Jabłoński 1

Bez kompleksów i z wielką wolą walki przystąpili do pojedynku z faworyzowanym zespołem Dziki Crew Poznań, ambitni gracze Reakcji. Jednak atuty typowo piłkarskie, były zdecydowanie po stronie faworyta. Po pierwszej połowie Dziki prowadził 5:2. Druga połowa miała bardzo podobny przebieg i ostatecznie zakończyła się przekonującym zwycięstwem pretendenta do walki o podium. Jednak Reakcja pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie i pokazała, że nie ,,pęka” przed żadnym ligowym rywalem.

DeBeściak: SEBASTIAN CZURA (Dziki Crew Poznań) – zawodnik niezwykle doświadczony. Prowadząc grę, doskonale i dokładnie rozgrywa piłkę. Sebastian potrafi również zmobilizować kolegów z zespołu do walki i pełnej mobilizacji.

Kosbud Oborniki – Propex Poznań 5:0 (w)

United 1998 – Propex Poznań 5:0 (w)

Red Box – FC Grunwald 10:1 (6:0)
Red Box: Mariusz Nowacki, Filip Paszkiewicz po 3, Patryk Schulz 2, Miron Walczak, Szymon Galasiński po 1
FC Grunwald: Przemysław Kwiatkowski 1

W meczu przyjaźni drużyna Red Box pewnie wypunktowała ekipę FC Grunwald. Zdecydowanie więcej piłkarskich atutów było po stronie Red Boxu, co skuteczną grą udowodnili na boisku. Pomimo wielkiej ambicji, kilku niewykorzystanych, bardzo dobrych sytuacji strzeleckich, co jest wielkim mankamentem w grze Grunwaldu, przegrywali oni po pierwszych 20 minutach gry 6:0. Ostatecznie po końcowym zwycięstwie 10:1, trzy kolejne punkty wzbogaciły konto zespołu Red Box.

DeBeściak: MIRON WALCZAK (Red Box) – zawodnik, który jest bardzo ważnym ogniwem swojej drużyny. Miron posiada wysokie umiejętności techniczne oraz szybkość. Ma ,,ciąg” na bramkę rywali. Jednak najważniejszą jego cechą jest niezwykła ambicja i determinacja. Nigdy nie odpuszcza i walczy zawsze do samego końca. Niestety bardzo często odpuszcza ligowe mecze i nie zawsze pomaga swoim kolegom.

WYNIKI – NIEDZIELA 10 LUTEGO

United 1998 – Anmak Rogoźno 17:0 (7:0)
United 1998: Łukasz Dylewicz, Łukasz Leda po 3, Marcin Chmielewski, Dawid Kłos, Piotr Sawicz, Dariusz Cielecki, Oskar Lepczyński po 2, Marcin Jarysz 1

Ekipa United 1998 rozbiła i zdemolowała kolejnego rywala. Tym razem trafiło na młody zespół Anmak Rogoźno. Przyszło im to o ile łatwiej, gdyż drużyna z Rogoźna grała przez cały mecz o jednego zawodnika mniej w polu. Zakończyło się ostatecznie na wysokiej wygranej United 17:0. Pomimo osłabienia i zdecydowanej dominacji rywala, Anmak pięknie walczył przez pełne 40 minut gry.

DeBeściak: DAWID KŁOS (United 1998) – znacząca od wielu sezonów postać w naszych rozgrywkach. Dawid jest typem gracza, którego potrzebuje każda drużyna. Jest bardzo ważnym i znaczącym ogniwem w silnym i wyrównanym składzie ekipy United.

Kosbud Oborniki – Tornado Tarnowo 5:0 (1:0)
Kosbud Oborniki: Adrian Piszczek, Mikołaj Adamski po 2, Kacper Sadowski 1

Zdecydowanym faworytem tego pojedynku był walczący o pierwszą ,,czwórkę” Kosbud. Jakież było moje zdziwienie, widząc na boisku poczynania graczy Tornada. Postawili oni swojemu rywalowi ,,poprzeczkę” bardzo wysoko. Gorsze umiejętności piłkarskie, zniwelowali poprzez niesamowitą ambicje i walkę. Nie odpuszczali swoich rywali, krótko kryli i pięknie walczyli. Zawodnicy Kosbudu byli wyraźnie zaskoczeni postawą boiskowych przeciwników. Walka była bardzo wyrównana, a Tornado oprócz znakomitej gry w obronie, stworzyła sobie również kilka dogodnych sytuacji strzeleckich, jednak tradycyjnie dał o sobie znać ich wielki mankament, czyli fatalna skuteczność. Jedyną bramkę w pierwszej odsłonie tego pojedynku, dające prowadzenie 1:0, zdobył gracz Kosbudu – Kacper Sadowski. Druga połowa miała bardzo podobny przebieg. Tornado postawiło wszystko na jedną kartę, chcąc doprowadzić do remisu. Zostali jednak kilka razy skutecznie w końcówce spotkania skontrowani przez rywala, przegrywając ostatecznie 5:0. Tornado, pomimo porażki, rozegrało zdecydowanie swój najlepszy mecz w zimowym sezonie. Jeżeli chodzi o Kosbud, widać było gołym okiem, jak wielkim osłabieniem jest dla nich brak na boisku ich lidera, najlepszego zawodnika i strzelca – Norberta Wierzbickiego.

DeBeściak: KACPER SADOWSKI (Kosbud Oborniki) – Kacper rozegrał bardzo dobre zawody. Był bardzo widoczny na boisku, inicjując wiele ofensywnych akcji swojej drużyny. Wielka kultura gry, dobra technika i szybkość to główne atuty tego nietuzinkowego zawodnika.

PAG – Restauracja Marcus Oborniki 7:3 (4:2)
PAG: Szymon Czerwiński, Grzegorz Sobiak, Piotr Madaj po 2, Bartłomiej Bilski 1
Restauracja Marcus Oborniki: Dmitriiev Serhii 2, Przemysław Latosi 1

Doświadczeni gracze ekipy PAG, po ładnym, szybkim meczu wykazali swoją wyższość nad zespołem Restauracji Marcus. Pierwsza, bardzo wyrównana połowa zakończyła się prowadzeniem 4:2 drużyny PAG. W drugiej odsłonie powiększyli oni swoją przewagę. Wygrali ostatecznie te piłkarskie zawody 7:3. Jednak wielkie brawa za postawę i walkę fair-play należą się zdecydowanie obu tym ekipom.

DeBeściak: PIOTR MADAJ (PAG) – gracz niezwykle kreatywny. Wniósł bardzo wiele, jeżeli chodzi o poczynania zespołu na boisku. Widać u Piotra duże piłkarskie doświadczenie, poparte bardzo wysokimi umiejętnościami.

Red Box – Tornado Tarnowo 14:1 (10:0)
Red Box: Filip Paszkiewicz 5, Patryk Schulz, Mikołaj Szafer, Szymon Galasiński po 2, Paweł Wawrzyniak, Mariusz Nowacki, Miron Walczak po 1

Mecz ten pokazał, jak dwa różne oblicza może mieć drużyna, grająca tego samego dnia dwa spotkania. Mam tu na myśli postawę ekipy z Tarnowa. W pierwszym swoim występie rozegrali oni rewelacyjne, najlepsze w sezonie 40 minut w rywalizacji z Kosbudem. Do pojedynku z Red Boxem przystąpili dziwnie zdekoncentrowani i rozkojarzeni. Po trzech minutach gry przegrywali oni już 4:0. W niczym nie przypominali ,,wojowników” z poprzedniego meczu. Do przerwy, po prawdziwym piłkarskim nokaucie, przegrywali aż 10:0. W drugiej połowie wyglądało to już zdecydowanie lepiej. Na jej początku Jakub Złoch zdobył dla zespołu z Tarnowa, po pięknym przelobowaniu bramkarza Red Boxu bramkę, która była ozdobą tego meczu. Zaczęli nareszcie walczyć, zmuszając Red Box do dużego wysiłku. Ostatecznie faworyci wygrali 14:1, dopisując do swojego konta kolejne 3 punkty. Tornado musi zdecydowanie ustabilizować swoją formę, wychodząc do każdego spotkania, w pełni zmobilizowani od pierwszych minut gry.

DeBeściak: PAWEŁ WAWRZYNIAK (Red Box) – pod nieobecność podstawowego bramkarza, między słupkami stanął Paweł. I spisał się na tej pozycji rewelacyjnie, kilkakrotnie brawurowymi interwencjami ratując Red Box przed utratą bramki. Zdobył także gola, pewnie i skutecznie wykonując rzut karny.

Na zdjęciu: drużyna Red Box

Pozdrawiam – Waldemar Palacz

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Doświadczenie i klasa czyli PAG

2019-02-13

foto

Tornado wieje coraz mocniej

2019-02-13

foto

Kosmiczny Kosbud

2019-02-05

foto

Crew ma dziki apetyt na tytył

2019-02-05

foto

Legenda z napędem na 4 koła

2019-01-23

foto

Amnak Rogoźno może jeszcze wszystko

2019-01-23

foto

Warta Poznań niepokonana

2019-01-16

foto

Propex odparł szalejące Tornado

2019-01-10

foto

Reakacja prawidłowa

2019-01-10

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media