Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

BEZLITOŚNI FAWORYCI !!!

Red Box Soccer

04.02.2019

RED BOX – POZNAŃSKA LIGA HALOWA

W ostatni weekend w Lidze Halowej Red Box rozegranych zostało 6 meczy. Faworyci nie zawiedli, zdobywając zgodnie kolejne punkty. Do zakończenia pierwszej fazy rozgrywek pozostało jeszcze 20 ligowych pojedynków. Najbliższe kolejki halowej rywalizacji odbędą się w weekend 9/10 lutego. Po tygodniowej przerwie, spowodowanej Turniejem ,,RBSport Cup – 2019”, który odbędzie się w sobotę 16 lutego, do ligowej rywalizacji wracamy w sobotę i niedzielę 23/24 lutego, kiedy to zakończymy sezon zasadniczy naszych rozgrywek halowych.

WYNIKI – SOBOTA 2 LUTEGO

Kosbud Oborniki – Anmak Rogoźno 15:2 (7:1)
Kosbud Oborniki: Norbert Wierzbicki 7, Adrian Piszczek, Mikołaj Adamski po 3, Sebastian Vokoun, Marcin Pyrzowski po 1
Anmak Rogoźno: Krystian Nowak, Gracjan Olech po 1

Surowej lekcji szybkiego, skutecznego i nowoczesnego futbolu udzielili młodej drużynie Anmak Rogoźno, doświadczeni zawodnicy Kosbudu Oborniki. Od samego początku Kosbud narzucił swój styl gry i zdecydowanie dyktował warunki gry. Pomimo tradycyjnie niezwykle ambitnej postawie ekipy Anmak, nie miała ona zbyt wiele do powiedzenia. Po pierwszej połowie faworyt prowadził już wyraźnie 7:1. Przebieg drugiej części tego pojedynku miał bardzo podobny przebieg i całe to spotkanie zakończyło się wysokim, w pełni zasłużonym zwycięstwem ekipy z Obornik 15:2.

DeBeściak: ADRIAN PISZCZEK (Kosbud Oborniki) – bardzo silny punkt swojej drużyny. Krystian walczy z wielką ambicją i zaangażowaniem przez całe spotkanie. Prezentuje on bardzo wysokie umiejętności piłkarskie. Doskonała technika użytkowa, szybkość oraz skuteczne wykańczanie akcji. Potrafi również perfekcyjnie dograć piłkę kolegom z zespołu.

Dziki Crew Poznań – Restauracja Marcus Poznań 5:0 (w)

United 1998 – PAG 5:0 (w)

Dziki Crew Poznań – Propex Poznań 14:0 (6:0)
Dziki Crew Poznań: Dariusz Kaczmarek 5, Paweł Grabia 4, Arkadiusz Kaźmierski 3, Mateusz Kozłowski, Sebastian Czura po 1

Przed meczem byłem przekonany, że będziemy świadkami super pojedynku godnych siebie rywali. Zespół Propex w ostatnich swoich występach prezentował się z bardzo dobrej strony. Przypomnijmy chociażby ich rewelacyjny pojedynek z wielkim faworytem ligowej rywalizacji, ekipą Aut Terenowych, z którą po niesamowitej walce przegrali minimalnie 4:2. Przed nimi było spotkanie z innym kandydatem do tytułu mistrzowskiego, zespołem Dziki Crew Poznań. Spotkało mnie niestety wielkie rozczarowanie. Dziki Crew po prostu ,,stłamsił” swojego sobotniego rywala. Już po pierwszej połowie, prowadzili oni zdecydowanie 6:0. Propex był dziwnie zagubiony, robili momentami wrażenie, że widzą się na boisku po raz pierwszy. Do tego fatalna skuteczność w sytuacjach podbramkowych, które sobie stwarzali. Liczyłem, że w drugiej odsłonie tego spotkania, Propex wróci nareszcie do ,,swojej” gry. Była to niestety płonna nadzieja, gdyż w drugich 20 minutach, dominacja faworyta była jeszcze bardziej widoczna. Wymownie o tym mówi końcowy rezultat, który brzmi 14:0. Mam nadzieję, że Propex po takim ciosie, dojdzie szybko do siebie, a nieudany mecz z ekipą Dziki Crew był wyłącznie, klasycznym ,,wypadkiem przy pracy”.

DeBeściak: DARIUSZ KACZMAREK (Dziki Crew Poznań) – Darek rozegrał w sobotę jeden z najlepszych swoich meczy w historii swoich wieloletnich występów w ligach Red Box. Był dosłownie wszędzie. Skutecznie z wielką determinacją bronił, doskonale prowadził grę i rozgrywał piłkę. Do tego wszystkiego pokazał nieprzeciętne umiejętności strzeleckie, zdobywając 5 efektownych bramek.

WYNIKI – NIEDZIELA 3 LUTEGO

Kosbud Oborniki – Reakcja 6:2 (3:0)
Kosbud Oborniki: Norbert Wierzbicki 4, Adrian Piszczek, Mikołaj Adamski po 1
Reakcja: Mateusz Miarka, Patryk Kowalewski po 1

Udany weekend dla graczy Kosbudu. Odnieśli oni drugie, cenne zwycięstwo. Tym razem na ich drodze stanęła ekipa Reakcji. Postawiła ona zawodnikom z Obornik bardzo duży opór i bardzo dzielnie z niesamowitą ambicją i determinacją walczyła do samego końca. Przegrali oni ostatecznie 6:2, ale pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Ekipa Kosbudu jest z kolei coraz bliżej awansu do finałowej, pierwszej czwórki.

DeBeściak: MIKOŁAJ ADAMSKI (Kosbud Oborniki) – druga nominacja dla tego zawodnika w sezonie halowym. Mikołaj rozegrał kolejny bardzo dobry mecz. Utrzymuje on cały czas wysoką i równą formę. Prezentuje na boisku wysokie umiejętności techniczne i szybkość. Ma również znakomity przegląd pola gry.

Auta Terenowe – FC Grunwald 13:3 (5:1)
Auta Terenowe: Jakub Smura 5, Marcin Scheffs 3, Maurycy Niemczyk, Patryk Niemczyk po 2, Bartosz Scheffs 1
FC Grunwald: Bartosz Kmieciak 2, Przemysław Kwiatkowski 1

Gracze FC Grunwald nie ,,pękli” w pojedynku z faworytem ligowej rywalizacji, ekipą Aut Terenowych. Dali z siebie naprawdę wszystko, walcząc dosłownie o każdy metr boiska. Atuty typowo piłkarskie były jednak zdecydowanie po stronie faworyta. Pomimo wysokiego, końcowego zwycięstwa 13:3, nie był to zdecydowanie dla Aut piłkarski ,,spacerek”. Drużyna Terenowych, jako jedyna w lidze, ma na swoim koncie, jak na razie, komplet zwycięstw.

DeBeściak: BARTOSZ SCHEFFS (Auta Terenowe) – dla Bartka jest to również druga nominacja w tym sezonie. Wnosi do zespołu tak niezbędną jakość. Jest to typ zawodnika, którego potrzebuje każda drużyna. Potrafi poderwać i zmobilizować w trudnych chwilach chłopaków z drużyny do walki. Pomagają mu w tym zdecydowanie bardzo wysokie umiejętności typowo piłkarskie.

United 1998 – Reakcja 15:0 (6:0)
United 1998: Dawid Kłos, Dariusz Cielecki, Łukasz Leda, Oskar Lepczyński po 3, Piotr Sawicz 2, Piotr Skrzypczak 1

Ekipa Reakcji nie miała zbyt wiele do powiedzenia w spotkaniu z doświadczoną drużyną United 1998. Od początku United podyktował swoje warunki gry. Konsekwentnie i skutecznie w sposób bezlitosny punktowali oni swojego rywala. Końcowy wynik 15:0 nie pozostawia żadnych złudzeń, kto zdominował zdecydowanie to spotkanie.

DeBeściak: MACIEJ LUBCZYŃSKI (United 1998) – rzadko kiedy w rywalizacji halowej, bramkarz zachowuje w meczu czyste konto. Maciej dokonał tej sztuki w niedzielnym pojedynku. Po raz kolejny potwierdził on swoje nieprzeciętne umiejętności bramkarskie, ratując w kilku, wydawałoby się beznadziejnych sytuacjach, swój zespół przed utratą bramki.

MECZ DNIA

Tornado Tarnowo - FC Grunwald 4:2 (3:2)
Tornado Tarnowo: Patryk Jessa 3, Jakub Złoch 1
FC Grunwald: Dawid Śledziński, Przemysław Kawiatkowski po 1

Bardzo wyrównany i emocjonujący pojedynek. Obie drużyny postawiły zdecydowanie na atak, co chwilę stwarzając sobie dogodne sytuacje strzeleckie. Na prowadzenie 1:0 po celnym uderzeniu Dawida Śledzińskiego wyszedł FC Grunwald. Doskonałym posunięciem okazało się jednak wprowadzenie przez Tornado do gry w polu ich potencjalnego bramkarza – Patryka Jessy. Bo to właśnie on w tym pojedynku zrobił różnicę, pokazał swoje doskonałe umiejętności techniczne i snajperski talent. Głównie dzięki jego akcjom, Tornado po pierwszej połowie prowadziło 3:2. Druga odsłona tego meczu była równie pasjonująca. Grunwald wściekle atakował, chcąc koniecznie doprowadzić do wyniku remisowego. Nie potrafili oni jednak pokonać bramkarza rywali i zmusić go do kapitulacji. Co więcej nadziali się oni na klasyczną kontrę Tornada, którą skutecznie wykończył niezawodny Patryk Jessa. Ostatecznie ten bardzo dobry mecz zakończył się zwycięstwem graczy z Tarnowa 4:2. Zaznaczyć należy, że są to pierwsze punkty, które zespół ten wywalczył w sezonie halowym.

DeBeściak: JAKUB ZŁOCH (Tornado Tarnowo) – bardzo dobry mecz w wykonaniu Jakuba. Wielka dynamika poczynań na boisku. Walka na pełnym ,,gazie” przez pełne 40 minut. Zawodnik, który również w dogodnej sytuacji, dograć piłkę do lepiej ustawionego kolegi z drużyny.

Na zdjęciu: drużyna Kosbud Oborniki

Pozdrawiam – Waldemar Palacz

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Runda wiosenna Red Box rozpoczęta

2019-04-16

foto

InterCity odjechało rywalom

2019-04-16

foto

1. Auta 2. United 3. Dziki Crew Poznań

2019-03-21

foto

Król Norbert

2019-03-21

foto

Wulkan emocji

2019-03-05

foto

Wysoka jakość w standardzie

2019-03-05

foto

Zakończenie fazy zasadniczej Ligi H...

2019-02-26

foto

Dramatyczna walka Kosbudu o awans

2019-02-26

foto

United nie odpuści do końca

2019-02-20

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media