Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Sztolnia zatrzymana

Red Box Soccer

08.11.2018

Nie ma już w jesiennym sezonie Ligi RED BOX zespołu z kompletem punktów na koncie. Ostatni z nich - Restauracja Sztolnia - uległ wczoraj w pojedynku Pierwszej Ligi grupy B swojemu najgroźniejszemu rywalowi do złota Pubowi Kraken. Był to przedsmak rywalizacji w "klatce", gdyż obie drużyny są na najlepszej drodze aby wiosną na dłużej zadomowić się na boisku A. I całe 60 minut rywalizacji pokazało, że i jedni i drudzy gotowi są na największe wyzwania w RED BOXie. Nawet pomimo braku kilku podstawowych zawodników, szeroki skład lidera tabeli pokazał wysoką jakość sportową, lecz tego wieczoru to w szeregach przeciwników więcej było indywidualności. Pierwsza faza pojedynku to popis Roberta Mrotka. W nieco ponad pół godziny zaaplikował on Sztolni aż cztery bramki, które w największym stopniu pozwoliły zbudować przewagę. Drużyna Łukasza Kucharskiego, jak zwykle w ostatnim czasie, liczyć mogła głównie na Marcina Nowaka, który w pojedynkę swoimi bramkami "trzymał" ten mecz dla swojego zespołu. Ostatnie minuty natomiast to popis Jakuba Michalika (kilka kluczowych interwencji) i Arkadiusza Krawczyka. Ten ostatni, pomimo iż przez większość meczu nieskuteczny, odblokował się w najważniejszym momencie (przy stanie 5-5), dwoma bramkami (ta ostatnia - cudowny wolej z pierwszej piłki) wygrywając ten mecz dla Pubu Kraken. Dzięki takiemu rozstrzygnięciu walka o złoto trwa nadal, ale to Sztolnia nadal ma wszystkie karty po swojej stronie - nie może sobie jednak pozwolić na żadną już stratę punktów...

Ciężki bój z niewygodnym SPFC wygrali zawodnicy lidera grupy A Teammates. Znajdujący się ostatnio w wysokiej dyspozycji podopieczni Dawida Felisa bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę faworytowi, który dopiero w ostatniej fazie tego pojedynku na dobre rozstrzygnął kwestię trzech punktów. Po udanym otwarciu i bramce raz jeszcze należącego do najlepszych na murawie Kamila Chroboka, mecz się wyrównał. Dopiero pod koniec pierwszych 25 minut obserwowaliśmy zmianę wyniku, kiedy to najpierw Łukasz Konaszczuk wyrównał, a chwilę później Mirosław Wleciałowski bramką "do szatni" przywrócił Teammates prowadzenie. Druga odsłona to usilne próby Sports Pubu zmierzające do strzelenia gola na 2-2. Niestety, żaden atak Felisa i spółki nie zaskoczył Wojciecha Kostorza, a trafienie na 3-1 Łukasza Molka, pomimo iż była to dopiero 37 minuta gry - "zamknęło" te zawody. Tym samym Teammates odpiera atak grupy "pościgowej", a SPFC oddalala się od wymarzonego medalu na odległość uniemożliwiającą jakąkolwiek stratę punktów.

Ogromne problemy kadrowe targające w ostatniej fazie sezonu Rockwellem raz jeszcze uniemożliwiły mu zapunktowanie i danie sobie szansy na medal jesiennych rozgrywek. I pomimo iż rywal - WSD Alter Ego Pub - również nie wystawił wszystkich swoich gwiazd, w jego grze "dziury" były jakby mniej widoczne. Po raz kolejny wygraną ekipie Przemysława Kempnego zapewniły bramki niezawodnego w kluczowych momentach rozgrywek Damiana Malika. Finalizacja dogodnych okazji wykreowanych czy to samodzielnie, czy to przez kolegów z drużyny to jego specjalność - całe zawody zakończył z sześcioma trafieniami na koncie. Rockwell dzielnie trzymał się przez większość zawodów, ale nie był w stanie realnie powalczyć o choćby punkt. Na każdy jego zryw WSD odpowiadało golem, efektem czego zwycięstwo 8-6. Przed Kempnym i spółką ostatnie mecze tego sezonu. Weterani RED BOXu medal mają już praktycznie "w kieszeni", lecz teraz celem numer jeden jest co najmniej drugie miejsce w tabeli i powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Bardzo wyraźnie swoją dominację w Drugiej Lidze zasygnalizowali wczoraj zawodnicy Energii United. Głównego kontrkandydata do pozycji lidera pokonali aż 13-6, defensywę Geo-Profit co rusz rozmontowywali Olaf Korona i Paweł Pisarczyk. Do spółki ta dwójka zdobyła aż 11 bramek, bez dwóch zdań rozgrywając najlepsze mecze w (dość jeszcze krótkiej) swojej przygodzie z Ligą RED BOX. Już do przerwy wynik brzmiał 8-3 i nie sposób było Borkiewiczowi i spółce zatrzymać tak skutecznie grającego przeciwnika. Z drugiej strony tylu prostych błędów w obronie Geo-Profit nie popełnił od dawna, co z pewnością nie dodaje optymizmu przed finalnymi meczami tego sezonu. Na dziś dzień to właśnie drużyna Marcina Mandery wygląda najlepiej w Drugiej Lidze, ale aby sezon ten "zamknąć" na topie - w ostatnich jego meczach (m.in. rewanżu z Geo-Profit) musi się ona prezentować tak jak wczoraj.

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media