Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Bohaterowie RED BOXu (19)

Red Box Soccer

09.08.2018

Niewielu w historii RED BOXu było zawodników, którym niezwykle trudno było "usiedzieć na miejscu". Brak projektu w którym mogliby oni zacumować na dłużej spowodował, że latami tułali się po Rapidzie w szukaniu swojego "świętego Gralla". Druga strona medalu to ich nadzwyczajna elastyczność, gdyż w każdych warunkach nasi dzisiejsi bohaterowie potrafili się odnaleźć i grać na swoim normalnym, wysokim poziomie.

 Typowym wiecznym "wolnym strzelcem", co rusz pojawiającym się w barwach innej drużyny jest Jarosław Krysiak. Gallus.pl, SajSoft, FC Zawodzie, Saint Fisherman's Stones, Śląsk Katowice, Auroland, STS Zakłady Bukmacherskie, a ostatnio Dawid Felis i jego SPFC. Wydawało się, że to STS będzie końcem jego tułaczki po różnych klubach. Autorski projekt, bogaty sponsor, pełna elastyczność w dobrze zawodników... Niestety, pomimo sporych chęci i niezłej na papierze kadry, tylko przez dwa sezony zespół ten istniał w świadomości RED BOXu. Pomimo iż zawodnicy wszystko mieli podane niemal "na tacy", razili brakiem regularności - w końcu Krysiak stracił cierpliwość, wiosną zasilając szeregi SPFC. U Felisa odnalazł się bardzo dobrze. Nie miał problemów z aklimatyzacją, gdyż przez lata gry i... sędziowania na Rapidzie nasza Liga i ligowcy nie mają przed nim żadnych tajemnic. Miejmy nadzieję, że w tym ambitnym zespole zakotwiczy od na dłużej, choć tak na prawdę po Jarku możemy spodziewać się absolutnie wszystkiego...

Kolejna wyliczanka: Katana Team, Drink Team, znowu Katana, Copacabana, ... Katana, pięć sezonów w Aurolandzie, FC Zawodzie, Sevitel i kilka meczy w pRRojekcie Sevitel. Tak, Michał Bucior to podobnie jak Krysiak "Jasiu wędrowniczek" Ligi RED BOX. Co prawda szczególnie w zespole Tomasza Caputy, jak i półautorskim Zawodziu "zacumował" on na dłużej, to tak na prawdę nie ma jednego klubu z którym możnaby kojarzyć Michała. Znam go doskonale. Wiele lat stawaliśmy na przeciwko siebie, by jesienią 2016 roku rozegrać kilka meczu w pRRojekcie. Od zawsze znacznie lepiej czuł się on na hali. To właśnie zimą Bucior prezentował pełnię swoich umiejętności, "trawę" traktując przejściowo. Jego gra nigdy nie była widowiskowa. Raczej unikał ostrych starć, doskonale wręcz poruszając się po boisku. Jego inteligencja boiskowa była najwyższych lotów, podczas meczu był typowym "wolnym elektronem", który w razie potrzeby "łatał" wszystkie dziury wynikające z błędnego ustawienia jego zespołu. Szkoda że liczne i bolesne kontuzje odcisnęły na nim swoje piętno. Pomimo iż cały czas starał się on je przezwyciężyć, ograniczenia podczas gry widoczne były gołym okiem. Znając Michała jestem niemal pewny, że jeszcze pograłby w RED BOXie. Dlatego jeżeli masz lukę w kadrze na nieważne jakiej pozycji - możesz próbować nakłonić go na (kolejny już w jego karierze) powrót na Rapid...

Marcin Rygol to bez dwóch zdań jedna z legend RED BOXu. Odkąd sięgam pamięcią był on stałym bywalcem Rapidu, lada chwila po raz kolejny przyjdzie mu rywalizować z najlepszymi na Boisku A. Na pierwszy rzut oka nie pasuje on do tego zestawienia. Lata gry w barwach WSD, a następnie A-TN i OldStars Team to ledwie trzy ekipy których przywdziewał on barwy. Mimo to, odniosłem wrażenie że przez te lata ciągle "gonił on króliczka". Kilka sezonów "przegrał" on chyba "na siłę", gdyż lojalność względem kapitana (-ów) blokowała chęć zmienienia czegoś w swoim RED BOXowym "życiu". W końcu zdecydował się jednak poszukać miejsca, gdzie będzie się czuł jak "ryba w wodzie". Czy są to jego na wpółautorscy OldStarsi - zapewne pokaże czas, lecz patrząc na to iż wiosną Marcin przeżywał prawdziwą "drugą młodość", jest duża szansa iż nie będzie dłużej dążył do swojego wyimaginowanego ideału. Kiedyś napastnik, z czasem cofający się coraz głębiej w środek pola zawodnik od "czarnej roboty", którego charakteryzuje przeogromne doświadczenie zdobyte przez dziesiątki meczy rozegranych na Rapidzie, dzięki któremu Marcin jak nikt inny... potrafi idealnie odnaleźć się zarówno w ataku, jak i defensywie. Przed laty cechą numer 1 było jednak u Rygola notorycznie łapanie głupich kartek za... dyskusje. Obecnie nieco w tym aspekcie "wyluzował", lecz na boisku od zawsze był (i ciągle jest) tykającą bombą, która w każdej chwili może wybuchnąć...

Łukasz Minko to człowiek-instytucja zarówno w życiu codziennym, jak i w RED BOXie. Bez dwóch zdań jest to postać od zawsze kojarzona z Rapidem, która lata gry na wielu frontach z czasem wykorzystała podczas (zdecydowanie za krótkiej) swojej autorskiej przygody z Kawiarnią Za Szybą. Wieczny "wolny strzelec" próbował sił w wielu zespołach. Najczęściej krzyżował się z "ekipą" Krzysztofa Szymały (Team Galaxy, Niegalaktyczni), lecz stabilizacja to na pewno nie było określenie które pasowało do tego bardzo skutecznego napastnika. Tuż przed Kawiarnią było jeszcze SPFC. U Dawida Felisa pełnił on ważną rolę. Wiele zdobytych bramek, niezła forma, młodszy brat jako partner w ofensywie - wydawało się, że "żółci" mogę być "tematem na dłużej". Jesienią 2015 roku Łukasz postanowił jednak wypromować swój interes i właśnie pod nazwą Kawiarnia Za Szybą rozpoczął swoją przygodę z Ligą RED BOX jako kapitan nowej i niebywale ambitnej "paczki" przyjaciół. Cztery kolejne sezony bardzo mocno odcisnęły swoje piętno na naszej Lidze. "Fioletowi" odważnie torowali sobie drogę ku Ekstralidze, na jej finiszu... nie przystępując do rozgrywek Jesień 2017. Bardzo duży wpływ miała na to absencja samego Minko, który z uwagi na nagromadzenie obowiązków nie potrafił równie skutecznie prowadzić swojej ekipy jak dawniej. Niebywała szkoda, że tak świetny projekt umarł w momencie największych triumfów (3 miejsce w Pierwszej Lidze), gdyż tylko garstka jego zawodników została w RED BOXie (w innych zespołach) na dłużej. Samego Łukasza od jakiegoś czasu próżno szukać na Rapidzie, co z uwagi na jego wieloletnie wręcz przywiązanie do naszej Ligi, jest dla niej samej przeogromną stratą.

Niebywałą ambicją stworzenia swojego autorskiego, liczącego się w RED BOXie projektu wykazywał się na początku swojej przygody z Rapidem Dawid Dulny. Niestety, zarówno Seksualni Niebezpieczni, jak i po pewnych korektach kadrowych SN Progres nie zawojowało naszej Ligi, a sam "DaDu" z pewnością czuł spory niedosyt. Kolejne lata to "zimowanie" w GALENie i Red Kickers, a następnie aktywna pomoc Dawidowi Felisowi przy jego SPFC i jedna runda spędzona w pRRojekcie. Wiosna i jesień 2017 roku to kolejna próba organizacyjna, w roli kapitana RBV. Poskładanie "starych znajomych" z poprzednich zespołów (miałem przyjemność uczestniczyć w tym pomyśle) z początku zapowiadało się bardzo intrygująco. Z czasem kłopoty grupy "z Jaworzna" sprawiły, że RBV jesień dograło "na rezerwie". Ostatnie rozgrywki to reaktywacja pRRojektu. Jako nasz stary znajomy Dawid został zaproszony do wspólnej zabawy, a że chyba nie miał ciekawszych propozycji - niemal od razu zgodził się pomóc nam na boisku. A tam jest bardzo użytecznym "zadaniowcem". Defensor, który z niezłym wyczuciem potrafił włączyć się do akcji ofensywnej. Strzela sporo bramek, głównie po potężnych uderzeniach z dystansu. Najważniejszą jego cechą jest jednak spora elastyczność. Pomimo iż przez wiele sezonów "szefował" różnym ekipom (czasem "twardą ręką"), nie sprawia żadnych kłopotów dyscyplinarnych - bez najmniejszych problemów dostosował się do reguł obowiązujących w naszym zespole.

Dominik Cieślak to typowy przedstawiciel wręcz wymarzonego "zadaniowca", który sprawdza się w każdym zespole i w każdej sytuacji. Początki jego przygody z Rapidem to Primero Katowice (oraz jego klon - Juloko). Aż 11 sezonów na niezłym poziomie wydatnie wzbogaciło jego RED BOXowe CV, a doświadczenie zebrane podczas wielu meczy z topowymi przeciwnikami nauczyło Dominika radzić sobie praktycznie w każdej sytuacji. Bez dwóch zdań zmagania "sześcioosobowe" nie mają przed nim żadnych tajemnic, a że Juloko w końcu nie przetrwało próby czasu - z jego usług ochoczo zaczęły korzystać inne zespoły. Pasujący jak ulał do każdej koncepcji, bardzo wszechstronny Cieślak zakotwiczył na moment w All Boysach, potem przywdziewał barwy ambitnej, prowadzonej przez Dawida Skalika Wolf Sigmy-Dary, by w końcu wiosną 2017 roku dać się namówić na nowy projekt Roberta Kocura Golden Team. Co ciekawe, w całej swojej RED BOXowej karierze miał on "nad sobą" bardzo charyzmatycznych kapitanów i tak na dobrą sprawę nigdzie "Cieśla" nie sprawiał żadnych problemów. Aktualnie jego umiejętności w wykonywaniu "czarnej", niewidocznej na pierwszy rzut oka roboty można oglądać w "klatce", gdzie dość niespodziewanie "złoci" jako beniaminek zameldowali się na trzecim miejscu wiosennych zmagań.

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

RedboxTv Wszystkie filmy
)