Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Bohaterowie RED BOXu (17)

Red Box Soccer

07.08.2018

Dzisiaj na tapecie w "Bohaterach RED BOXu" znajdą się sami napastnicy. Cechą charakterystyczną bohaterów 17 odcinka jest wysoki wzrost i łatka typowego, potężnie zbudowanego snajpera. Co prawda gra nie wszystkich z nich ograniczała się do wyczekiwania w polu karnym na okazję do uderzenia, lecz mimo to dziesiątki zdobytych bramek padły właśnie w taki, typowy dla "dziewiątki" sposób. Jedno jest pewne - zawodnicy o podobnych parametrach są skarbem dla każdego zespołu, dlatego nie dziwi fakt, że każdy z naszych bohaterów... nie zagrzał na dłużej miejsca w jednej i tej samej drużynie...

 Chyba najbardziej wszechstronnym z dzisiejszych bohaterów jest jedna z legend Rapidu - Przemysław Masiewicz. Lojalny kompan Krzysztofa Szymały, w RED BOXie jest praktycznie "od zawsze", przebył w nim drogę od "młodego zdolnego", po weterana "sześcioosobowych" zmagań. Pomimo upływu lat, gra "Masia"... zbytnio nie różni się od tej sprzed 10 lat. W dalszym ciągu bazuje on na niezłej szybkości, może kilka kilogramów więcej nieco poprawiło siłę jego uderzenia, które aktualnie należy do topowych w całym "RED BOXie". Przez lata główną wadą tego ekstraligowego napastnika była "gorąca głowa", która w momentach kluczowych dla wyniku spotkania potrafiła się zagotować. W nerwowych momentach zespół nie miał z Masiewicza zbyt dużego pożytku, lecz lata zbierania doświadczenia nie poszło na marne i w końcu i tę wadę udało mu się wyeliminować. Co ciekawe, dla Przemka nie ma znaczenia czy gra na hali, czy na boisku. W każdych okolicznościach jest on niezwykle groźnym snajperem, który jednak w razie potrzeby może i potrafi ciężko pracować w defensywie dla dobra całej drużyny.

Pomimo ponad 200 strzelonych w naszej Lidze bramek, ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy Michał Wolak może czuć się w niej spełniony. Pół jego kariery to pobyt w WSD. Pomimo niesamowitej łatwości w strzelaniu kolejnych bramek i imponujących wręcz liczb - Wolak tylko raz sięgnął po koronę króla strzelców i to w zaledwie Drugiej Lidze (była to Wiosna 2011 roku). Co ciekawe, po tym doskonałym sezonie zdecydował się on... opuścić ekipę Przemysława Kempnego, a jakim zespołem nieco później WSD się stało - nie trzeba chyba nikomu przypominać... A sam Wolak jesienią postawił na swój autorski projekt o nazwie 4turbo.pl, który pomimo iż w naszej Lidze pokazał się z bardzo dobrej strony, to jednak nie przetrwał próby czasu. Ostatnie zrywy Wolaka to epizody (głównie CADESIGNER), gdzie pomimo iż nadal nie miał problemów z wpisywaniem się do protokołu sędziowskiego - nie był już tak błyskotliwy i regularny jak podczas gry w WSD. I właśnie dlatego niezwykle ciężko jednoznacznie określić jakim był on dla RED BOXu zawodnikiem. Gwiazdą, czy tylko doskonałym snajperem, który jednak nie wykonał ostatniego kroczku ku doskonałości. Jedno jest pewne, jesienią 2018 roku bardzo przydałyby się jego umiejętności mającemu problem ze znalezieniem regularnego snajpera... WSD.

Nie sposób zliczyć bramek, ale i drużyn jakie zaliczył podczas swojej przygody na Rapidzie Andrzej Kukieła. Ja osobiście dzielę karierę tego niezwykle charakterystycznego napastnika na dwa etapy. Wszystko to co było przed wypożyczalniąBUDOWLANĄ.pl i w czasie angażu w jej barwach właśnie Kukieły. Wcześniej Andrzej potrafił potwierdzić swoją klasę w wielu meczach, lecz brak regularności uniemożliwiała mu rywalizację o koronę króla strzelców. TIMPEX, ABAK, Cosmo - wszędzie nasz bohater robił co do niego należało, lecz wyraźnie nie do końca pasował do środowiska w którym przyszło mu grać. Dopiero właśnie w wypożyczalni jak ulał wpasował się w lukę, którą ten bardzo dobry zespół miał na pozycji numer 9. Dwa pełne sezony, 82 strzelone bramki, wymarzona korona króla strzelców (Jesień 2011) i... kontuzja która zamknęła Kukiele dalsze podboje Rapidu. Zbiegła się ona w czasie z ostatnim sezonem "budowlańców", po którym zakończyli oni swoją przygodę z Rapidem. A szkoda, bo duet Podolak-Kukieła był gwarantem dalszych sukcesów, być może przy odrobinie cierpliwości udało by się mu wprowadzić drużynę do Ekstraligi, A tak, zostaje tylko gdybanie i wspominanie niezwykle charyzmatycznego i... niegrzecznego napastnika z atomowym uderzeniem z lewej nogi.

Prehistoria RED BOXu w barwach Ratusza Katowice i nie tak odległa ogromna rola jako snajper Premium-Appettite. Tak przebiegała kariera na Rapidzie Grzegorza Lesika, który idealnie odzwierciedla rolę typowej "dziewiątki" w zmaganiach popularnych "szóstek". Z uwagi na ogrom gwiazd jakie zwoływał w szeregi Ratusza Krzysztof Pieczyński, nasz bohater nigdy nie należał do pierwszoplanowych postaci. Niewielka liczba goli nie zwiastowała tego co miało nadejść kilka lat później, lecz zaznaczyć trzeba, że jego pierwszy zespół bił się wtedy z najlepszymi na katowickim Rapidzie. Po kilkusezonowej przerwie, wiosną 2014 powstało wspomniane Premium-Appettite. Jasny układ, w którym praca całego zespołu w ofensywie wykańczana miała być właśnie przez Lesika okazała się strzałem w "dziesiątkę". W roli typowego egzekutora odnalazł się on wybornie, efektem czego jak najbardziej zasłużona korona króla strzelców. Niestety, kolejne trzy sezony to już stagnacja, a potem upadek tego ciekawego zespołu. Najbardziej się temu przysłużyła... nieobecność Lesika, którego zastąpienie okazało się na dłuższą metę niemożliwe. A szkoda, bo gra "na ścianę", po której następowało błyskawiczne odwrócenie się i silny strzał to wizytówka Grzegorza, której do dnia dzisiejszego nikt nie potrafił równie skutecznie podrobić.

Marcin Pieniążek to już najnowsza historia katowickiego RED BOXu, gdyż błyskotliwy marsz ku Ekstralidze Zakładów Mięsnych Silesia (a następnie Harnasi) miał swoje zwieńczenie Jesienią 2016 roku. Kluczem do "klatki" okazał się właśnie "Kasa", który w niższych ligach nie miał sobie równych. Dwie z rzędu korony króla strzelców to potwierdzenie, z jaką łatwością aplikował on kolejne bramki rywalom ekipy Mariusza Jędrzejczyka. I gdy wyniki były - wszystko działało jak w "szwajarskim zegarku". Zakłady były bez wątpienia jedną z czołowych ekip całego RED BOXu, lecz gdy tylko zawitały one na Boisko A - zaczęły się mniejsze, a potem dużo większe problemy kadrowe. I pomimo iż Pieniążek wierny był próbującemu to wszystko posklejać Jędrzejczykowi do końca - nie sposób było wyprowadzić zespołu z zapaści. Ostatnie miejsce w tabeli Wiosną 2017 oznaczało rozpad drużyny, a sam "Kasa" i jego kapitan przenieśli się do Śląska Katowice. W drużynie Rafała Sachy jego występy do dzisiaj są jednak bardzo incydentalne, dziesiątki strzelanych bramek odchodzą pomału w zapomnienie, i chyba tylko kapitan Śląska ciągle wierzy że uda mu się przekonać do regularnych przyjazdów na Rapid jednego z najgroźniejszych napastników w jego historii.

Remigiusz Woźny nie podbił co prawda wyższych lig w RED BOXie, lecz na "dużym boisku" jego bardzo charakterystyczna sylwetka napsuła sporo krwi rywalom drużyn w których on występował. Głównie kojarzymy go z FC Alladynem, z krótką przerwą na Katole i ledwie kilkoma meczami w barwach Zawodzia. Wszędzie Woźny najlepiej odnajdywał się w roli typowej "dziewiątki", gdyż jego doskonałe warunki fizyczne (pokaźny wzrost) predysponowały go właśnie do takiej gry. Oczywiście największym atutem Remka była gra w powietrzu. Niezliczona ilość pojedynków główkowych w zdecydowanej większości była wygrywana przez niego, niemal każdemu defensorowi napsuł on w tym względzie sporo krwi. Szkoda, że nie dane mu było się sprawdzić w wyższych ligach, gdyż i Alladyn i Katole nigdy nie powalczyły o topowe miejsca, nawet pomimo sporej liczby bramek wbitych rywalom właśnie przez Woźnego.

Komentarze: 1



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze

Ncvcx4Ioq07z

2018-09-14 03:56

IP 46.161.***

Always rehsrefing to hear a rational answer.

Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media