Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

WALKA W STRUMIENIACH DESZCZU !!!

Red Box Soccer

17.04.2018

RED BOX – POZNAŃSKA LIGA PIŁKARSKA SZÓSTEK

SEZON LIGOWY – WIOSNA 2018


Przy typowo angielskiej pogodzie rozpoczęliśmy wczoraj ligową walkę w trzecim tygodniu wiosennej rywalizacji. Pomimo bardzo wyrównanych i zaciętych spotkań, zarówno w Ekstralidze, jak i również w I Lidze, punkty zainkasowały jednak drużyny, które w przedmeczowych rozważaniach były stawiane w roli faworytów.

PONIEDZIAŁEK 16 KWIETNIA

EKSTRALIGA

Cherry Hotel – O Jezus Maria ! 10:8 (4:3)

Cherry Hotel: Mieszko Pytlak 4, Maurycy Niemczyk, Krystian Skórczyński po 2, Maciej Klose, Mateusz Wiśniewski po 1
O Jezus Maria !: Rafał Wróblewski 3, Norbert Nowakowski, Przemysław Siblicki po 2, Sebastian Bajer 1

DeBeściak: NORBERT NOWAKOWSKI (O Jezus Maria !) – rzadko zdarza się w naszych ligach, żeby najlepszym zawodnikiem meczu, uznany był gracz z przegranej ekipy, tym bardziej w sytuacji, gdy w drużynie rywala, gra tylu doskonałych piłkarzy. Wielkie brawa dla Norberta, którego umiejętności piłkarskie i jego postawę na boisku, w taki właśnie sposób ocenił sędzia prowadzący te zawody.

Rozgrywając swój najlepszy mecz w sezonie, drużyna O Jezus Maria ! postawiła bardzo wysoko poprzeczkę głównemu faworytowi do tytułu mistrzowskiego, ekipie Cherry Hotel (dawniej Kantor Poker). Od samego początku tego pojedynku oglądaliśmy ostrą wymianę ciosów. Mecz bardzo zacięty i wyrównany. Po pierwszej połowie faworyt prowadził minimalnie 4:3. Druga połowa miała bardzo podobny przebieg. Jednak w początkowych jej fragmentach Cherry był bardziej skuteczny i odskoczył na kilka bramek. Ich przeciwnik jednak nie odpuszczał i nie myślał o złożeniu broni. Grali oni z niezwykłą ambicją i determinacją do samego końca. Konsekwentnie zaczęli odrabiać straty, lecz na wywalczenie chociażby remisu, zabrakło im już niestety czasu. Ostatecznie drużyna O Jezus Maria ! przegrała to spotkanie 10:8, ale pozostawiła po sobie bardzo dobre i pozytywne wrażenie. Dla Cherry Hotel było to już czwarte, kolejne wiosenne zwycięstwo.

Rebis Dom Wydawniczy – ABdeveloper 5:3 (3:1)
Rebis Dom Wydawniczy: Robert Sobkowiak 3, Mateusz Leśmy, Bartosz Komsta po 1
ABdeveloper: Filip Czechanowski 2, Robert Pawlicki 1

DeBeściak: ROBERT SOBKOWIAK (Rebis Dom Wydawniczy) – doskonały mecz w wykonaniu Roberta. Jeden z graczy, który od wielu lat jest czołową piłkarską osobowością naszych rozgrywek. Zawodnik kompletny.

Zdecydowanie był to pojedynek z ,,górnej półki”. Zagrały w nim dwa zespoły, mające (zresztą bardzo słusznie) duże sportowe aspiracje. Był to szczególnie niezwykle ważny mecz dla ekipy ABdeveloper, która po dwóch kolejnych porażkach z Cherry Hotel oraz z Red Box-em, miała szansę ,,wrócić do gry” o najwyższe cele. Jednak Rebis to rywal niezwykle wymagający, posiadający w swoim składzie bardzo silnych i doświadczonych graczy. W sam pojedynek lepiej weszli zawodnicy AB, którzy już w 2 minucie, po celnym uderzeniu Filipa Czechanowskiego, wyszli na prowadzenie 1:0. Rebis odpowiedział w 6 minucie, kiedy to po fantastycznej, filmowej akcji, Bartosz Komsta strzałem z powietrza wyrównał na 1:1. Dwie kolejne bramki w pierwszej połowie zdobyli również piłkarze Rebisu. Po celnych uderzeniach Mateusza Leśnego w 19 minucie oraz Roberta Sobkowiaka w minucie 20, prowadzili oni po pierwszej połowie 3:1. Oglądaliśmy naprawdę, stojący na bardzo wysokim poziomie sportowym mecz, podobnie zresztą jak i w drugiej połowie. W 31 minucie gry Robert Pawlicki zdobył dla ABdeveloper bramkę kontaktową. Nadal zdecydowanie atakowali chcąc doprowadzić do wyrównania. Decydujący i przełomowy moment tego pojedynku nastąpił moim zdaniem w 37 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne AB, piłka była na bardzo wysokim półapie lotu, klasyczny wysoki ,,balon”. Fatalny błąd bramkarza, który mając do dyspozycji ręce, w nieprawdopodobny sposób przegrał walkę z Robertem Sobkowiakiem, który głową umieścił piłkę w bramce rywala. Zrobiło się więc 4:2. Wynik na 5:2 podwyższył w 40 minucie, zdecydowanie najlepszy zawodnik na boisku – Robert Sobkowiak. Na otarcie łez, w 46 minucie Filip Czechanowski zmniejszył już jedynie rozmiary porażki. Bardzo dobry mecz godnych siebie rywali.

I LIGA

PIMR – Easy Pro Logistik 14:5 (5:2)

PIMR: Damian Grabowski 4, Marcin Domachowski, Dominik Rogalski, Jakub Przybylski, Paweł Woźniak po 2, Krzysztof Ockoś, Bartosz Zimny po 1
Easy Pro Logistik: Maged Alborihi 4, Tomasz Pytok 1

DeBeściak: Maged Alborihi (Easy Pro Logistik) - bardzo dobry mecz w wykonaniu tego zawodnika. Wielka dynamika poczynań na boisku. Walka na pełnym ,,gazie” przez pełne 50 minut. Do tego bardzo dobry snajper, który potrafi jednak również, w dogodnej sytuacji, dograć piłkę do lepiej ustawionego kolegi z drużyny. Zdobywca 4 goli.

Lider, drużyna PIMR nie zwalnia tempa. W czwartym wiosennym ligowym pojedynki, odnieśli oni czwarte zwycięstwo. Tym razem wypunktowali oni pewnie ekipę Easy Pro Logistik, pokonując ją 14:5. Jedynie do przerwy było to w miarę wyrównane widowisko piłkarskie. W drugiej odsłonie dominacja graczy PIMR nie podlegała już żadnej dyskusji. 

Tek-Instal – Głupio Wyszło 6:2 (3:1)
Tek-Instal: Piotr Mojzykiewicz 2, Kamil Brych, Dominik Augustyniak, Mikołaj Baryła, Kajetan Baryła po 1
Głupio Wyszło: Łukasz Jaszczak, Marcin Formela po 1

DeBeściak: PIOTR MOJZYKIEWICZ (Tek-Instal) – dla Piotra jest to już kolejna dominacja. Jest on zawodnikiem niezwykle ważnym dla swojej drużyny. Bardzo dobre wyszkolenie techniczne, szybkość oraz solidna skuteczność pod bramką rywala.

Bardzo dobre spotkanie drużyn, które debiutują wiosną w naszej lidze. Gracze Tek-Instal zainkasowali w nim kolejne 3 punkty. Musieli się oni jednak na nie bardzo mocno napracować, bowiem zespół Głupio Wyszło stawił im bardzo mocny i solidny opór.

Na zdjęciu: drużyna PIMR – niepokonany lider I Ligi

Pozdrawiam – Waldemar Palacz



Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

DeBeściak i MVP z PIMR

2018-06-11

foto

FWK w finale Pucharu Ligi

2018-06-11

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień...

2018-06-10

foto

A jednak Cherry Hotel Mistrzem

2018-06-06

foto

Rollercoaster na podium.

2018-06-06

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 9

2018-06-05

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 8

2018-05-27

foto

MaxROY od początku na maksa

2018-05-23

foto

OJezus Maria jest pomysł na grę !

2018-05-23

RedboxTv Wszystkie filmy
)