Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Niespodzianka Goldenu !?

Red Box Soccer

11.04.2018

Bez kilku podstawowych zawodników (nieobecny był m.in. Radosław Szpiech) do starcia z Inwetem przystępował Golden Team. Biorąc pod uwagę styl w jakim z MPFC rozprawili się gracze Sebastiana Dobrosia, faworyt wczorajszej batalii mógł być tylko jeden. Drużyna Roberta Kocura pokazała jednak niebywały charakter i od pierwszej minuty postawiła przeciwnikowi bardzo trudne warunki. Nie dość, że ofensywa Inwetu nie potrafiła zaskoczyć dobrze czującego się między słupkami Pawła Świątka, to tuż przed przerwą dwa ciosy wyprowadził beniaminek. Trafienia Mikołaja Barana i Tomasza Fabisiaka zapewniły mu doskonały rezultat po pierwszej odsłonie, lecz druga rozpoczęła się od kontaktowego gola Grzegorza Kachniarza. Bramka ta wyraźnie dodała Inwetowi skrzydeł, lecz wczoraj wieczorem miał on niebywałego pecha, gdyż doskonale na Boisku A czuł się Robert Kocur. Kapitan "złotych" rządził i dzielił w każdej strefie "klatki", wielokrotnie pojedyńczymi zagrniami (czy to w obronie czy w ataku) odciskając swoje wyraźne piętno na tym spotkaniu. I to własnie Kocur przypieczętował wynik. Na jego celne uderzenie z 36 minuty Inwet nie zdołał już odpowiedzieć, choć gwoli ścisłości trzeba przyznać, że Dobroś i spółka do końcowego gwizdka praktycznie nie opuszczali już połowy broniącego się zaciekle Goldenu...

Bardzo ciekawie zapowiadało się starcie notujących do wczoraj same zwycięstwa w Pierwszej Lidze grupie A, Pubu pod Piątką oraz Geo-Profit. Lepsze otwarcie zanotowali ci pierwsi, którzy po 10 minutach gry prowadzili już 2-0. a następnie 3-1. Doskonały finisz ekipy Marcina Borkiewicza sprawił jednak, że na zmianę stron mieliśmy już remis 4-4, a tuż po niej kolejne udane akcje Geo-Profit wyprowadziły go na prowadzenie 8-4 (37'). Prym w seryjnym pokonywaniu goalkeepera Pubu wiódł Tomasz Wietrzyński, który aż czterokrotnie wpisał się w tym czasie na listę strzelców. I gdy wydawało się, że mecz ten jest już rozstrzygnięty, ambitni zawodnicy Piotra Krzesaka dzięki swojemu kapitanowi uwierzyli, że nie wszystko jest jeszcze stracone. W oka mgnieniu powrócili oni do gry, bardzo szybko niwelując niemal całą stratę do rywala. W porę Geo-Profit opanował jednak chwilową niemoc. Z wyniku 8-7 równie ekspresowo zrobiło się 11-7, po czym sędzia zakończył całe zawody. Poza Wietrzyńskim swoje zrobił również Piotr Kolebacz, który dwie ze swoich trzech bramek strzelił właśnie we wspomnianej niezwykle nerwowej końcówce całego meczu.


Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-05

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-01-31

foto

Cafe red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-01-25

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-01-17

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-01-09

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media