Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Piątki weekendu

Red Box Soccer

13.02.2018

GRUPA A

Piotr Modrzyński (FC Zawodzie) - goalkeeper Zawodzia nie dokończył niestety meczu z Browarami Tyskimi (z powodu kontuzji musiał opuścić parkiet na około 10 minut przed końcem), lecz do tego momentu był prawdziwą ostoją bramki swojego zespołu. Faworyzowany przeciwnik co rusz stopowany był właśnie przez Modrzyńskiego, dlatego niezwykle szkoda, że nie mógł on wspomóc kolegów do końca tego finalnie przegranego 3-5 pojedynku.

Rafał Twardowski (Tyskie Browary Książęce) - w niezwykle ważnym dla układu tabeli grupy A starciu z Zawodziem, "Twardy" zagrał na swoim najlepszym, bardzo wysokim poziomie. Tradycyjnie wszędzie było go pełno. Opoka w obronie i bardzo ważny element akcji ofensywnych - spuentowany dwoma bramkami. Takiego Twardowskiego Tyskie potrzebować będą w rundzie finałowej, do której przy ogromnym udziale swojego lidera awansowali finalnie z pierwszego miejsca w tabeli.

Janusz Małek (Tyskie Browary Książęce) - serce Tyszan. Po raz kolejny chodzący na Ligę w "kratkę" Małek pokazał, że gdy tylko pojawia się na parkiecie, jest pierwszoplanową postacią swojego zespołu. Dwa gole wbite FC Zawodzie, oraz ogrom pracy wykonanej na całej długości i szerokości boiska dał efekt w postaci wygranej, która pozwala Browarom skupić się na walce o triumf w Ekstralidze.

Krzysztof Szymała (MPFC) - wymarzony powrót do składu MPFC po kontuzji. Hat-trick wbity SANEXowi w pełni osłodził Szymale weekendy spędzone na przymusowym odpoczynku i niezwykle żal, że tuż po strzeleniu trzeciej bramki nie udało mu się niezwykle efektownie po raz czwarty wpisać na listę strzelców. Pomimo tego i tak nie ma co wybrzydzać, a wysoka forma przyda się drużynie już wkrótce - podczas batalii o medale w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Ryszard Todt (MPFC) - doskonałe uzupełnienie Szymały podczas meczu z SANEXem. Gdyby nie kapitan, to Ryszard Todt byłby bohaterem "małpek". Rola "drugiej opcji" wydaje się mu jednak pasować, gdyż w większości meczów to właśnie Todt wykrozystuje koncentrację rywali na innych gwiazdach MPFC. Już od przyszłego tygodnia będzie on musiał jeszcze zdwoić wysiłki, gdyż medal zimowej edycji "halówki" jest dla jego zespołu na wyciągnięcie ręki.

GRUPA B

Jarosław Wojciechowski (Yellow Sumbarine/Sevitel) - bez dwóch zdań najlepszy występ Wojciechowskiego tej zimy przypadł w najważniejszym jej momencie. Pojedynek z Kokocińcem na długo zapisze się w pamięci goalkeepera Yellow, gdyż wyczyniał on w nim rzeczy nieprawdopodobne. Głównie dzięki jego postawie mecz ten udało się jego drużynie wygrać i już wkrótce zmierzy się ona z innymi topowymi ekipami o podział medali w Ekstralidze.

Tadeusz Osuch (Yellow Submarine/Sevitel) - to co Wojciechowski dał "Yellowsom" z tyłu, Osuch oddał w ataku. Jak na pełnoprawnego lidera przystało, w najważniejszym meczu sezonu był on w bardzo wysokiej formie. Dość powiedzieć, że przez większość meczu na swoich barkach trzymał opowiedzialność za grę w ofensywie. Z biegiem czasu koledzy z drużyny trochę go w tej kwestii odciążyli, lecz i tak nie sposób wyobrazić sobie "żółtej łodzi podwodnej" z trzema punktami bez jego efektownego hat-tricka.

Mateusz Rurański (FC Siemce) - udany występ z PROFORMem. Bardzo mobilny Rurański wyróżniał się w niedzielę niemal od samego początku. To właśnie z nim defensywa rywala miała najwięcej problemów, co udało się spuentować dwoma celnymi uderzniami. Niestety, całe Siemce nie potrafiły do końca utrzymać wysokiego poziomu gry inicjowanego przez "rurę", dlatego finalnie Gołman i spółka mecz ten przegrali 2-5.

Łukasz Skok (A-TN) - to do Łukasza Skoka należała druga połowa hitowego starcia z niepokonanym wcześniej (komplet siedmiu zwycięstw) Inwetem. Dwa gole wbite Łukaszowi Ścigale (z 1-1 zrobiło się 3-1) przesądziły o niespodziewanym triumfie "fioletowych", którzy dzięki temu jeszcze bardziej zaostrzyli rywalizację o medale w rozpoczynających się już wkrótce zmaganiach Ekstraligi.

Fabian Wlaź (PROFORM) - zwieńczenie bardzo udanej w wykonaniu Wlazia rundy zasadniczej przypadło na starcie z FC Siemce. I to głównie za sprawą swojego lidera PROFORM mecz ten wygrał, a sam Wlaź dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Efekt premierowej rundy w RED BOXie - walka o medal Pierwszej Ligi, do której zespół ten awansował z piątego miejsca.


Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 7

2018-05-20

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 5

2018-04-29

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 4

2018-04-22

foto

Cafe Red Box - Wiosna 2018 - Tydzień 3

2018-04-15

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-27

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-13

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-02-05

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-01-31

foto

Cafe red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-01-25

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media