Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Piątki weekendu

Red Box Soccer

09.01.2018

GRUPA A

Wojciech Kostorz (MPFC) - co prawda nie uchronił Marmozety przed porażką z Browarami Tyskimi, lecz jego postawa między słupkami uchroniła ją przed dużo wyższą porażką niż finalne 2-6. Wysokiej klasy interwencje Kostorz przeplatał błędami, lecz i tak bilans jego postawy trzeba podsumować na plus.

Adrian Sopicki (Tyskie Browary Książęce) - kolejny bardzo równy i skuteczny występ w ostatnim czasie. Imponujący niezmiennie wysoką formą Sopicki wydatnie przyczynił się do pokonania niewygodnego MPFC. Dwie strzelone bramki i masa ciężkiej pracy wykonanej na całej długości i szerokości parkietu, każą wystawić mu za występ raz jeszcze maksymalną ocenę.

Sebastian Możdżeń (FC Zawodzie) - błyskawiczny hat-trick pozwolił zawodzianom ustawić pod siebie starcie z Kłosem. Niezwykle skuteczna gra Możdżenia okazała się fundamentem pierwszych trzech punktów w tym sezonie, co imponuje tym bardziej, że niemal każdy celny strzał tego zawodnika grzązł w siatce bramki debiutanta. Po końcowej syrenie miał on na swoim koncie aż pięć trafień, co wydatnie napawa optymizmem przed kolejnymi ligowymi potyczkami.

Łukasz Pawłowski (SANEX Katowice) - bardzo udany występ przeciwko Rockwellowi. Całkowita odmiana względem pierwszego meczu sezonu z Golden Team całego SANEXu, to w sporej mierze zasługa właśnie Pawłowskiego. To ten filigranowy zawodnik do spółki z Oskarem Stanikiem rozruszał poczynania całego zespołu, który nie miał kłopotów z wypunktowaniem przeciwnika. Pawłowski swój pobyt na parkiecie okrasił hat-trickiem, który i tak nie oddaje roli jaką odegrał on w pierwszym zwycięstwie na zimę.

Grzegorz Chrząścik (Tyskie Browary Książęce) - niemal każda akcja ofensywna Browarów podczas ich potyczki z MPFC przechodziła właśnie przez Chrząścika. Wszechstronny wachlarz zagrań tego zawodnika sprawił, że odegrał on bardzo istotną rolę w pokonaniu "małpek". Kilka kluczowych podań i dwie bramki zdobyte z rzutów wolnych to jego laurka, która w ogromnym stopniu przełożyła się na triumf 6-2.

GRUPA B

Jarosław Wojciechowski (Yellow Submarine/Sevitel) - dużo solidnej pracy wykonanej podczas starcia z A-TNem. W meczu czołowych ekip grupy B, Wojciechowski musiał pokazać cały swój kunszt, gdyż było to przysłowiowe spotkanie o "sześć punktów". Koniec końców zwycięsko z niego wyszła właśnie "żółta łódź podwodna", której bramkarz należał do głównych aktorów całego widowiska.

Marcin Chrobok (A-TN) - bardzo dobry występ przeciwko Yellow/Sevitel nie wystarczył niestety do wywalczenia nawet jednego punktu. Pechowa porażka boli tym bardziej, że akurat Chrobok ze swojej gry w niedzielę może być jak najbardziej zadowolony. Okrasił ją strzeleniem jednego gola, dlatego finalne 2-3 z pewnością nie satysfakcjonuje tego niezwykle mobilnego zawodnika.

Damian Kowalczyk (Inwet) - jeden z najlepszych i najrówniej grających zawodników Inwetu podczas starć z Rockwell, oraz PROFORMem. Kilka strzelonych bramek uzupełnionych ciężką pracą zarówno w ataku jak i obronie, w ogromnym stopniu przełożyło się na komplet sześciu zdobytych punktów, które umacniają Inwet na czubie tabeli grupy B.

Fabian Wlaź (PROFORM) - szczególnie w pierwszej połowie pojedynku z Inwetem Wlaź dominował na parkiecie. Na całej długości i szerokości boiska nie miał on sobie równych, dwoma bramkami utrzymując swój zespół w grze. I pomimo iż po zmianie stron jego gra nie była tak doskonała jak chwilę wcześniej, ciągle był bardzo widoczny. Biorąc to wszystko po uwagę, tym bardziej smuci pechowa porażka 4-5, po głupio straconej bramce w samej końcówce zawodów.

Piotr Aniśko (Wolni Strzelcy) - lider Wolnych Strzelców mógł po końcowej syrenie meczu z FC Hollywood cieszyć się z pierwszych punktów w RED BOXie. Satysfakcja była z pewnością tym większa, że indywidualnie zaprezentował się on wybornie. Jeden strzelony gol i cała masa dobrych zagrań miały ogromne przełożenie na finalny triumf, który być może jest zapowiedzią kolejnych znakomitych występów Aniśki i jego podopiecznych.


Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2018-01-09

foto

Red Box Cup Katowice Zima 2017

2017-12-19

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2017-12-19

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2017-12-12

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2017-12-05

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-12-03

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-11-26

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-11-20

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień 9

2017-11-12

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media