Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

Pierwsze mecze "halówki"

Red Box Soccer

04.12.2017

W ubiegły weekend nastąpiła inauguracja RED BOX Śląskiej Ligi Halowej. Bez dwóch zdań najlepszym meczem był... ten pierwszy, gdyż zarówno Inwet jak i SM Górnik Kokociniec zaprezentowały formę godną ich medalowych aspiracji.

GRUPA A

SANEX Katowice - Golden Team: 1-9 (0-3)

Czechowski - Kocur 3, Fabisiak 2, Baran 2, Szpiech 2

Bardzo mocno przeobrażony względem zeszłego roku przystąpił do aktualnych rozgrywek SANEX Katowice. Kilka dobrze znanych w RED BOXie postaci gwarantować miało udane otwarcie, tym bardziej że sobotni przeciwnik względem złotej jesieni pozbawiony był m.in. Patryka Stefaniaka (powrót do Kokocińca) i Karola Czarneckiego (kontuzja). Życie nie znosi jednak próżni i Robert Kocur raz jeszcze zadbał o to, żeby nowi zawodnicy nie obniżyli poziomu prezentowanego przez "złotych". Zarówno Tomasz Fabisiak, jak i (grający już na stałe) Radosław Szpiech okazali się pierwszoplanowymi postaciami tego meczu, finalnie zdominowanego przez Golden 9-1. Co ciekawe, faworyt bramki strzelał seriami po trzy z rzędu. Pierwsza taka fala miała miejsce między 6-9 minutą, druga 26-29, ostatnia 34-37'. SANEX stać było tylko na trafienie honorowe w samej końcówce (Mateusz Czechowski), lecz marne to pocieszenie dla kapitana Łukasza Dziada. Jego zespół wyraźnie potrzebuje zgrania, którym przez całe 40 minut imponował przeciwnik, w którego szeregach najskuteczniejszy był autor hat-tricka, wspomniany Robert Kocur.

MPFC - Kłos: 4-0 (1-0)

Guzy, Szymała, Todt, Masiewicz

W swoim RED BOXowym debiucie, Kłos nie sprostał Marmozecie Pigmejskiej. Ekipa Krzysztofa Szymały pojawiła się na Hali przy ulicy Spółdzielczości w niemal optymalnym zestawieniu, co pokazuje że tą zimę raczej nie będzie ona traktować  tylko na "przeczekanie". Wysoką dyspozycję z jesieni udało się przełożyć również i na "halówkę", tylko i wyłącznie swojemu bramkarzowi Michałowi Pawełczykowi Kłos zawdzięcza, iż niemal do końca mecz ten nie był całkowicie rozstrzygnięty. Pomimo wielu klasowych parad, Pawełczyk popełnił spory błąd przy pierwszej bramce. W 11 minucie bardzo silne wbicie piłki z rzutu rożnego w pole karne przez Łukasza Guzego... wrzucił on sobie do siatki, do końca zawodów wielokrotnie broniąc jednak swoich patrnerów przed stratą kolejnych bramek. A tych Marmozeta strzeliła jeszcze trzy, potwierdzając iż posiada bardzo szeroki wachlarz opcji w ataku. Każdy jej gracz może wziąć na swoje barki odpowiedzialność za wynik, co może okazać się kluczowe w kolejnych fazach tego sezonu. A Kłos na początku swojej przygody z RED BOXem musi zapłacić przysłowiowe "frycowe", po którym z pewnością przyjdą lepsze czasy, gdyż potencjał w zespole Tomasza Chwała, co widać gołym okiem jest całkiem spory.

GRUPA B

Inwet - SM Górnik Kokociniec: 7-2 (1-0)

Kabut 3, Motyka, Dobroś, Tomczyk, Kowalczyk - Stefaniak, Renner

Bez dwóch zdań pierwszy mecz rozgrywek, będzie kandydował do miana... najlepszego całego sezonu zimowego. Zarówno Inwet jak i SM Górnik Kokociniec zademonstrowały bardzo wysoką dyspozycję, która z miejsca stawia ich w roli jednych z głównych faworytów "halówki". Ostateczny wynik (7-2 dla Inwetu) nie oddaje w pełni tego co działo się na parkiecie Hali przy ulicy Spółdzielczości. Każda faza tego meczu była niezwykle zacięta, a o finalne trzy punkty dla swojego zespołu zadbał przede wszystkim Łukasz Ścigała. W pierwszym kwadransie zmuszony był on uwijać się jak w ukropie, broniąc w tym okresie całą masę strzałów, głównie Patryka Stefaniaka. Tuż przed przerwą gola na 1-0 strzelił jednak Brajan Motyka, a w 21 minucie przewagę podwyższył Paweł Kabut. I to właśnie Kabut obok Ścigały był kluczowym zawodnikiem Inwetu. Do końcowego gwizdka jeszcze dwa razy pokonał on Michała Woźnicę, w największym stopniu uniemożliwiając Kokocińcowi zasygnalizowaną golami Krzysztofa Rennera i wspomnianego Stefaniaka pogoń. Koniec końców drużyna Sebastiana Dobrosia idealnie wchodzi w sezon zimowy, a dla Górnika inauguracja okazała się być zimnym prysznicem, po którym jednak i tak w dalszym ciągu bardzo możliwy jest scenariusz taki jak przed rokiem (medal).

Yellow Submarine/Sevitel - Geo-Profit: 12-1 (7-1)

T.Osuch 6, Mielnicki 5, Walica - Andrzejewski

Przez kwadrans zmuszony był grać ledwie w czwórkę Geo-Profit, który pozbawiony był całego zaciągu swoich gwiazd (nie grali m.in. Tomasz Wietrzyński, Radosław Kempa czy Piotr Kolebacz). Kłopoty przeciwnika "żółta łódź podwodna" wykorzystała z nawiązką, gdyż jak Dawid Wróbel pojawił się w końcu na parkiecie, wynik brzmiał 1-6. I pomimo wyrównanych składów, "yellowsi" już do końcowego gwizdka całkowicie dominowali na parkiecie. Kolejne bramki sypały się jak z kapelusza, a gdyby nie Marcin Borkiewicz - ostateczny wynik byłby jeszcze większy. Goalkeeper Geo-Profit z wielu sytuacji sam na sam wychodził obronną ręką, nie mógł go pokonać m.in. najmłodszy uczestnik "halówki", 16-letni Daniel Osuch. Dużo skuteczniejszy był jego starszy brat Tadeusz, który do spółki z Łukaszem Mielnickim strzelił niemal wszystkie (11) gole niedzielnego popołudnia. Wygrana 12-1 z uwagi na kłopoty rywala była jednak ledwie rozgrzewką, a na co rzeczywiście będzie w tym sezonie stać Yellow - pokażą najbliższe tygodnie zmagań na Hali przy ulicy Spółdzielczości.

FC Siemce - A-TN: 0-5 (0-3)

Piech 3, Chrobok, Kopiec

Nieudanie do RED BOXu powrócił Tadeusz Gołman, który jako kapitan FC Siemce musiał w niedzielę uznać wyższość A-TNu. Kadrę drużyny z Siemianowic Śląskich w połowie stanowią starzy znajomi z FC Chupacabry (i FC Szacun Pubu), oraz nowi podopieczni tego charyzmatycznego kapitana. Bardzo szybko jednak Dawid Piech strzelił pierwszą bramkę dla "fioletowych", która wymusiła na Siemcach ataki większą liczbą zawodników. I pomimo tak trudnego położenia, Gołman i spółka pokazali się z dobrej strony. Stworzyli sobie całkiem sporo okazji pod bramką Łukasza Stanika, rażąc jednak nieskutecznością. Goalkeeper A-TNu rozgrywał bardzo dobre zawody, lecz uczciwie trzeba przyznać że Janowi Pfeifferowi i pozostałym graczom ofensywnym "pomarańczowych" co rusz brakowało zimnej krwi. Po drugiej stronie takich problemów nie mieli zawodnicy Tomasza Kopca, którzy w sumie zaaplikowali (broniącemu równie dobrze, a może i lepiej względem Stanika) Mateuszowi Tunkowi łącznie pięć bramek. Sam Piech na listę strzelców wpisał się trzykrotnie, hat-tricka kompletując już w 25 minucie gry. 


Komentarze: 7



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze

red box

2017-12-05 10:28

IP 83.5.28***

Wszystkiego dobrego Sebastian. Szkoda, że tym razem sezon halowy odbędzie się bez Ciebie. Pozdro i do zobaczenia

ex all boys

2017-12-04 22:18

IP 85.0.16***

witam wszystkich serdecznie ,,,bede was sledzil w szwajcarji ,,bardzo mi bedzie tego brakowalo bo bylo super ale trzymam za wszystkich kciuki i za nowych za stalymi bywalcami halowki a szczegolnie za moimi chlopakami co graja w innych klubach ..trzymajcie sie chlopacy ..pozdro...cukiero

Patryk Nowakowski

2017-12-04 21:21

IP 83.10.1***

Panowie znalazłem na hali czarną opaskę marki fila, ktoś może zgubił? Pozdrawiam.

Kiełbas

2017-12-04 15:50

IP 188.146***

Dzięki,,, musi być lepiej i tak "chyba"źle nie było

MPFC

2017-12-04 15:40

IP 89.76.1***

Dziękujemy za mecz. Liczę, że urwiecie Panowie z KŁOSA punkty innym. Jak się zgracie to będzie lepiej. Pozdrawiam.

Kiełbas

2017-12-04 15:30

IP 188.146***

Kłos na boisku grał ze sobą pierwszy raz bez żadnego treningu więc jest mega potencjał i wiara na lepsze mecze.

Kiełbas

2017-12-04 15:30

IP 188.146***

Kłos na boisku grał ze sobą pierwszy raz bez żadnego treningu więc jest mega potencjał i wiara na lepsze mecze.

Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2017-12-12

foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2017-12-05

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-12-03

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-11-26

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-11-20

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień 9

2017-11-12

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień 8

2017-11-05

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień 7

2017-10-29

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień 6

2017-10-23

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media