Galerie



TA STRONA UŻYWA COOKIES.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce internetowej. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
X

Red Box

Rozgrywki amatorskie
Sklep
RED BOX PIŁKARSKA AKADEMIA
RED BOX TV
Aktualnosci RED BOX
Aktualno¶ci
(

PIŁKARSKI DRAMAT W EKSTRALIDZE !!!

Red Box Soccer

10.10.2017

RED BOX – POZNAŃSKA LIGA PIŁKARSKA SZÓSTEK

 
SEZON LIGOWY – JESIEŃ 2017

Wielkiej szansy na awans do pierwszej piątki, walczącej w Ekstralidze o najwyższe trofea, nie wykorzystała ekipa Bea Belezy, której do awansu wystarczał wynik remisowy w meczu z Domem Wydawniczym Rebis. Przegrali oni jednak w dramatycznych okolicznościach ten pojedynek i w tej chwili pozostała im już jedynie mała iskierka nadziei na awans, której niezbędnym warunkiem jest środowe zwycięstwo zespołu Propex nad utytułowaną drużyną Aut Terenowych. W I Lidze, obydwa rozegrane mecze miały bardzo podobny przebieg. Były one w pierwszych swoich odsłonach niezwykle wyrównane i zacięte. Jednak drugie połowy zdominowały już zdecydowanie jedne zespoły, które odniosły wysokie i przekonywujące zwycięstwa.

EKSTRALIGA

Kantor Poker – Propex 10-5 (8-0)
Kantor Poker: Jakub Smura 6, Norbert Norek 2, Ryszard Wiśniewski, Mateusz Wiśniewski po 1
Propex: Filip Napierała 3, Mariusz Nowacki 2

DeBeściak: Jakub Smura (Kantor Poker) – fantastyczny popis skuteczności tego super snajpera. Po raz kolejny potwierdził swoje nieprzeciętne strzeleckie umiejętności. Jakub jest na jak najlepszej drodze do zdobycia po raz kolejny na koniec sezonu tytułu króla strzelców.

O wszystkim w tym meczu zadecydowała pierwsza połowa. Bowiem praktycznie przez cały czas jej trwania drużyna Propexu grała osłabiona brakiem jednego zawodnika. Kantor bezlitośnie to wykorzystał, prowadząc po pierwszej połowie 8-0. Druga połowa należała zdecydowanie do Propexu, który zagrał już w pełnym składzie. Ambitnie i z wielką determinacją ruszyli oni do odrabiania strat. Częściowo im się to udało, wygrali bowiem drugą połowę 5-2, lecz przegrali całe to spotkanie 10-5. Zdaje sobie sprawę, że na to pytanie nigdy nie uzyskamy odpowiedzi, ale ciekawe jak potoczyłby się ten pojedynek, gdyby obie drużyny grały od początku spotkania w pełnych składach.

Rebis Dom Wydawniczy – Bea Beleza 5-3 (2-2)
Rebis Dom Wydawniczy: Mateusz Sobkowiak, Bartłomiej Cmok po 2, Jakub Czechanowski 1
Bea Beleza: Artur Rybak 2, Artur Skorupka 1

DeBeściak: Bartłomiej Cmok (Rebis Dom Wydawniczy) – gracz niezwykle kreatywny. Zdobywca 2 bardzo ważnych i istotnych dla przebiegu wydarzeń na boisku bramek. Bardzo dobre wyszkolenie techniczne, poparte dobrą szybkością są jego wielkimi atutami.

Dla zespołu Bea Beleza był to mecz o wszystko. Chcąc bowiem awansować do czołowej piątki, musieli oni wczorajszy pojedynek co najmniej zremisować. Zespół Rebisu, borykający się od jakiegoś czasu z obsadą bramkarza, wypracował sobie bardzo futsalowy styl gry. Atakują oni w polu w każdej akcji 6 zawodnikami, stwarzając liczebną przewagę, zakładając typowy ,,hokejowy zamek”. Oczywiście ryzykują oni, że przy stracie piłki, przed rywalem stoi otworem pusta bramka. O dziwo ta niespotykana taktyka, przynosi ostatnio Rebisowi wymierne sukcesy. Wracając do samego meczu, był on niezwykle wyrównany i dramatyczny. Po pierwszej połowie notowaliśmy wynik remisowy 2-2. W 33 minucie Rebis, po celnym uderzeniu Jakuba Czechanowskiego wyszedł na prowadzenie 3-2. Zdesperowana Bea Beleza ruszyła do odrabiania strat. Udało się to im w 40 minucie, kiedy to po klasycznej kontrze, do upragnionego wyrównania doprowadził Artur Skorupka. Do końca meczu pozostało 10 minut. Kto wie, czy Bea nie powinna się w tym momencie cofnąć broniąc cennego remisu i szukać swojej szansy w grze z kontry. Poszli oni jednak na wymianę ciosów, chcąc za wszelką cenę zdobyć zwycięskiego gola. Niestety zakończyło się to dla nich tragicznie. W 46 minucie piłkę odbitą od słupka do pustej bramki skierował gracz Rebisu - Bartłomiej Cmok. Zrobiło się więc 4-3. A do końca pozostały już tylko 4 minuty. Bea postawiła wszystko na jedną kartę i ich bramkarz Bartek Filas, robiąc przewagę w polu, ruszył również do ataku. Niestety stracili oni piłkę i zawodnik Rebisu zagrał lobem. Bramkarz Belezy nie miał innego wyjścia i zatrzymał piłkę zmierzającą nieuchronnie do pustej bramki ręką przed polem karnym, za co został oczywiście usunięty z boiska. Dwie minuty do końca i dodatkowe osłabienie, a czas nieuchronnie ,,leciał” do przodu. Grając w osłabieniu Bea Beleza na niespełna minutę przed końcem meczu, wyprowadziła piękną kontrę, lecz ich zawodnik trafił niestety tylko w boczną siatkę. I to się na nich zemściło. Stracili oni bowiem ponownie piłkę w okolicach środka boiska i Mateusz Sobkowiak strzelił do pustej bramki, ustalając końcowy wynik na 5-3. Wielki dramat ekipy Bea Beleza stał się faktem. Drużyna predysponowana do walki o miejsce na podium, najprawdopodobniej nie wejdzie do elitarnej, pierwszej piątki. Na ten moment, dzięki zwycięstwu w bezpośrednim meczu, awans odebrał Belezie beniaminek, drużyna ADM SSC. Jednak dla Belezy o dziwo tli się jeszcze iskierka nadziei na awans. Warunkiem jest jednak środowe zwycięstwo Propexu z zespołem Aut Terenowych. Wtedy to 3 drużyny Bea Beleza, Propex i ADM SSC będą miały na koniec pierwszej rundy rywalizacji po 12 punktów i zgodnie z regulaminem o awansie decydowałaby mała tabelka, uwzględniająca wyłącznie mecze pomiędzy nimi. W tym układzie każda z tych ekip ma 3 punkty, ale stosunek bramkowy, zdecydowanie najlepszy ma właśnie Bea Beleza i w tej sytuacji to ona właśnie by awansowała. Tak więc na ostateczne rozstrzygnięcia musimy poczekać do środy.

I LIGA

O Jezus Maria ! – Easy Pro Logistyk 7-3 (3-3)
O Jezus Maria !: Paweł Paszkiewicz, Kornel Andrys po 2, Łukasz Chabowski, Mateusz Kubara, Rafał Wróblewski po 1
Easy Pro Logistyk: Tomasz Buda, Hubert Małecki, Mikołaj Woźniak po 1

DeBeściak: Paweł Paszkiewicz (O Jezus Maria !) – doskonały rozgrywający. Bardzo dobrze prowadzi grę swojej drużyny. Swój bardzo dobry występ udokumentował dodatkowo zdobyciem 2 bramek.

Dla zespołu Easy Pro Logistyk mecz trwa niestety 50 minut i składa się z dwóch części. Bowiem po pierwszej połowie po bardzo wyrównanej walce z ekipą O Jezus Maria ! remisowali oni 3-3. Druga odsłona tego pojedynku należała już jednak wyłącznie do ,,dzieci Jezusa”, którzy zdobyli 4 kolejne gole, nie tracąc żadnego. Wygrali oni ostatecznie ten ,,dziwny” mecz 7-4. Zaznaczyć należy, że było to ich kolejne, czwarte z rzędu zwycięstwo i zdecydowanie włączają się oni do walki o podium i awans do Ekstraligi.

Giganci – Dramat Tego Zawodnika 7-1 (2-1)
Giganci: Jakub Mencel 3, Jakub Sierosławski 2, Przemysław Pawlikowski, Marcin Babacz po 1
Dramat Tego Zawodnika: Jan Trawiński 1

DeBeściak: Jakub Mencel (Giganci) – Jakub jest graczem bardzo skutecznym, potrafiącym z zimną krwią wykorzystać dogodną sytuację strzelecką. Pomaga mu w tym zdecydowanie dobre wyszkolenie techniczne oraz soczyste, celne uderzenie na bramkę. Zdobywca 3 bardzo ważnych i istotnych bramek.

Spotkanie to miało bardzo podobny przebieg, jak I-ligowy pojedynek z godziny 20:30, o którym piszę powyżej. Pierwsze 25 minut pomiędzy Gigantami i Dramatem Tego Zawodnika było również niezwykle zacięte i wyrównane. Zakończyło się ono minimalnym prowadzeniem 2-1 tych pierwszych. Druga połowa to jednak ,,teatr jednego aktora”, którym w tym wypadku byli Giganci. Zdobyli oni 5 kolejnych bramek, nie tracąc żadnego. Wygrali oni ostatecznie ten mecz 7-1. Problemem Dramatu jest na ten moment choroba i brak w składzie dwóch bramkarzy, którym życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia i wzmocnienia swojej drużyny.

Na zdjęciu: drużyna O Jezus Maria ! (I Liga)

Pozdrawiam – Waldemar Palacz

Komentarze: 0



Archiwum Do góry
)

Komentarze

Dodaj komentarz


Komentarze


Uwaga

Redakcja serwisu RED BOX Amatorskie Ligi Piłkarskie nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.
)
foto

Cafe Red Box - Zima 2017/18 - Tydzień...

2017-12-05

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-12-03

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-11-26

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień...

2017-11-20

foto

Cafe Red Box - Jesień 2017 - Tydzień 9

2017-11-12

foto

O Jezus Maria co za kibice !

2017-11-10

foto

Najlepsze kancelarie kibicują i pom...

2017-11-10

foto

ABdeveloper z Pucharem Ligi

2017-11-10

foto

Saab nabrał mocy

2017-11-10

RedboxTv Wszystkie filmy
)

Nasi partnerzy

Ładowanie sponsorów

Projekt i wykonanie: Hive Sports & Media